fot. PAP

Rozpoczął się szczyt UE

W  Brukseli rozpoczął się dwudniowy szczyt Unii Europejskiej. Wśród omawianych tematów będą: propozycja stworzenia unii energetycznej, kryzys ukraiński i stosunki z Rosją, sytuacja w Libii, a także sytuacja gospodarcza samej Unii.

Na początku posiedzenia unijni przywódcy minutą ciszy uczcili ofiary zamachu w Tunezji. Według przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska – w dokumencie końcowym szczytu raczej nie znajdzie się żadne odniesienie do walki z terroryzmem. Jego zdaniem po zamachu w Tunisie nie trzeba manifestów na poziomie liderów państw członkowskich, lecz przyspieszenia prac nad pakietem rozwiązań, które przyjęto w lutym.

Podczas szczytu w Brukseli planowana jest natomiast dyskusja na temat utrzymania sankcji gospodarczych, nałożonych na Rosję w ubiegłym roku, za wspieranie separatystów we wschodniej Ukrainie.

Poseł Witold Waszczykowski były wiceszef MSZ wskazuje na dwa powody, dla których unijne sankcje wobec Rosji powinny zostać utrzymane, a nawet zaostrzone.

– Nie widać postępu w realizacji porozumienia „Mińsk II”. W związku z tym zakładam, że sankcje nie zostaną zmniejszone. Zostaną utrzymane. Pytanie – czy po tych rewelacjach Putina, który zapowiedział, że to była absolutna agresja i aneksja Krymu przygotowywana przez państwo rosyjskie – nie będzie jakiś refleksji, żeby te sankcje rozszerzyć? Nie wydaje mi się jednak żeby tak się stało. Jeśli będą one utrzymane w mocy, to i tak już jest duży sukces solidarności europejskiej – powiedział poseł Witold Waszczykowski.

Podczas szczytu przywódcy państw UE mają także poprzeć przedstawiony przez KE projekt utworzenia unii energetycznej. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego UE. W projekcie nie ma jednak mowy o wspólnych zakupach gazu. Na takim rozwiązaniu zależało Polsce.

RIRM

drukuj