fot. PAP

Rosjanie mogą przejąć kontrolę nad polską chemią

Minister skarbu wpisał Grupę Azoty na listę spółek strategicznych, których do końca przyszłego roku nie zamierza zbywać. Natomiast premier konsekwentnie odmawia związkowcom umieszczenia jej na liście spółek, które bezterminowo pozostaną pod kontrolą Skarbu Państwa.

Wciąż istnieje wysokie ryzyko wrogiego przejęcia Grupy Azoty przez rosyjski Acron. W obecnej chwili największy akcjonariusz – Skarb Państwa – posiada tylko 33% akcji. Następna w kolejności Norica Holding, spółka zależna od rosyjskiego Acronu, do czerwca br. zdołała skupić 20% akcji Grupy Azoty. Rząd zapewniał stworzenie warunków, które uniemożliwią dalsze skupowanie akcji Rosjanom. Jak się jednak okazuje, wszystkie działania mają charakter czasowy, a nie stały.

 – Zgadzamy się z tym, że istnieje zagrożenie ze strony Acronu. Nie można go absolutnie lekceważyć. Dzisiaj czynności, które wykonuje Skarb Państwa wydają się nam absolutnie nieadekwatne, ponieważ nie zabezpieczają tak naprawdę całej grypy Azoty, która w naszym państwie jest przedsiębiorstwem wiodącym w znaczeniu gospodarczym. Tak naprawdę cała chemia jest w tej chwili skupiona w Grupie Azoty – powiedział Marek Goldsztejn, członek zarządu Związku Zawodowego Ruchu Ciągłego w puławskich Azotach.

Jeśli więc Grupa Azoty nie trafi na listęspółek, które bezterminowo pozostaną pod kontrolą Skarbu Państwa, Rosjanie będą mogli przejąć kontrolę nad polską chemią. Zagrożenie jest ogromne już dzisiaj, bo tak naprawdę nie wiadomo, ile procent akcji spółki udało się skupić Acronowi poprzez tzw. słupy.

 – Nie może być takiej sytuacji, że Skarb Państwa ma 33% w ogólnym akcjonariacie Grupy Azoty, natomiast rosyjski kapitał (spółka Acron) ma z oficjalnych informacji 20%, a tak naprawdę cały czas nie wiemy jaki jest oficjalny kapitał, struktura kapitału Grupy Azoty, czy Acronu. A spodziewamy się, że Acron skupuje akcje grupy Azoty przez spółki zależne tzw. słupy  – powiedziała poseł Małgorzata Sadurska

Zdaniem zarówno związkowców jak i opozycji, krótkoterminowe gwarancje zabezpieczenia Grupy Azoty przez Skarb Państwa to zagranie wpisujące się w kampanię przedwyborczą

– To zagranie ministra Skarbu Państwa traktujemy jako taki krok do przodu- uspokojenie opinii publicznej. Natomiast jeżeli chodzi tak naprawdę o prawne konsekwencje skutecznej ochrony, to nie mamy z taką ochroną do czynienia – dodała poseł Sadurska

Dwa lata temu rosyjski Acron próbował przejąć Zakłady Azotowe w Tarnowie. Rząd pod naciskiem opinii publicznej uznał to za „wrogie przejęcie” i pozornie mu zapobiegł, łącząc tarnowską spółkę z Puławami i tworząc Grupę Azoty.

W tym roku w czerwcu spółka zależna Acronu – Norica Holding nabyła ponad 20% akcji Grupy Azoty, uzyskując prawo wprowadzenia swego przedstawiciela do Rady Nadzorczej oraz dostępu do wrażliwych danych firmy. Działania Rosjan ponownie wzbudziły podejrzenia co do próby wrogiego przejęcia polskiego potentata chemicznego.

TV Trwam News 

drukuj