fot. pixabay.com

Rosja o rozmowach ws. umowy nuklearnej z Iranem: Nie ma powodu do dramatyzowania

W ocenie dyplomacji rosyjskiej przerwa w rozmowach o przywróceniu warunków umowy z Iranem nie oznacza „nieuchronnego impasu w rozmowach, jak sugerują media. Nie ma powodu do dramatyzowania” – ocenił w piątek Michaił Uljanow, stały przedstawiciel Rosji.

Jak zaznaczył Michaił Uljanow „przerwa ma charakter techniczny”. Przyznał jednak, że „rzeczywiście, przedstawiciele krajów zachodnich wydawali się być zaskoczeni radykalizmem nowych propozycji irańskich”.

„W prasie mówi się o nieuchronnej klęsce tych rozmów, ale nie ma co wybiegać w przyszłość. Koniec końców, negocjacje rozpoczęły się 29 listopada i trwały zaledwie 5 dni” – zaznaczył Michaił Uljanow.

„Myślę, że jest za wcześnie, by wyciągać dramatyczne wnioski” – dodał.

W piątek tocząca się w Wiedniu 7. runda rozmów o ożywieniu umowy atomowej z 2015 roku została przerwana. Jak podała irańska agencja Isna, cytowana m.in. przez AFP, w ciągu najbliższych kilku dni europejscy uczestnicy rozmów mają przedyskutować w swoich krajach propozycje Teheranu, po czym mają powrócić do stołu negocjacyjnego. Delegacja Iranu zdecydowała się na razie nie opuszczać stolicy Austrii.

W czwartek główny negocjator nuklearny Iranu Ali Bagheri powiedział, że przedstawił pozostałym stronom rozmów dwie propozycje, mające być próbą ratowania umowy nuklearnej.

Pierwsza propozycja „podsumowuje poglądy Republiki Islamskiej na zniesienie sankcji, a druga dotyczy działań nuklearnych Iranu”.

„Teraz druga strona musi przeanalizować te dokumenty i przygotować się do negocjacji z Iranem na podstawie przedłożonych tekstów” – powiedział Ali Bagheri.

Przedstawiciele Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii wyrazili „rozczarowanie i zaniepokojenie” stanowiskiem Iranu.

„Teheran wycofuje się z prawie wszystkich kompromisów, które z trudem zostały wypracowane podczas poprzednich rund negocjacji między kwietniem a czerwcem” – zaznaczyli podczas konferencji prasowej w Wiedniu.

W wiedeńskich negocjacjach uczestniczą przedstawiciele Iranu oraz delegacje Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Chin, Rosji i UE, a także pośrednio USA.

Umowa nuklearna zawarta w 2015 roku, znana jako JCPOA, zakładała, że Iran nie będzie wzbogacał uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc., w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji nałożonych na ten kraj.

PAP

drukuj