Rewolucja seksualna dotarła do szkół dla pielęgniarek

Jeszcze na początku 2012 r. w programach nauczania homoseksualizm był wymieniany obok innych zaburzeń i patologii. Teraz pielęgniarki i położne uczą się o tzw. „płci psychicznej” i „płci społecznej”. Pojęcia te zostały zaczerpnięte z teorii gender.

Jeden z dzienników napisał, że zmiany w programie opracował zespół powołany przez Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych a recenzował je prof. Zbigniew Lew-Starowicz, konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii.

Były wiceminister zdrowia poseł Bolesław Piecha mówi, że szkoły powinny odnosić się do faktów naukowych a nie do lewackich treści „nowej religii” gender.

 – Nie ma płci psychicznej, społecznej jest po prostu płeć biologiczna. Pielęgniarka ucząc się, że tak brzydko powiem cewnikować kobietę i mężczyznę musi wiedzieć jak to zrobić, a nie domniemywać jaką płeć będzie taka a nie inna procedura obejmować. Jest to dla mnie absolutnie niezrozumiałe i skandaliczne. Pielęgniarki i położne powinny wszystko wiedzieć o biologii. Biologia mówi jasno: kobieta i mężczyzna, nie ma trzeciej płci –zaznaczył poseł Bolesław Piecha.

Mamy do czynienia z karykaturą edukacji, która wymaga radykalnej interwencji – mówi etyk, ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Dodaje, że nie można się zgodzić na to, by w uczelni były propagowane pojęcia ideologiczne, a tymi są z pewnością  są „płeć psychiczna” czy „płeć społeczna”.

 – Problemem staje się to, że tak pojęta rewolucja seksualna, która przeczy dobru człowieka i prawdzie o człowieku trafia pod dachy uczelni, w których powinno kształcić się ludzi kompetentnych, służących dobru społeczeństwa. W tej sytuacji mamy do czynienia z działaniem, które uwłacza zarówno profesji zawodowej, jak i godności powołania pielęgniarskiego. Mamy do czynienia z karykaturą edukacji, która wymaga radykalnego przeciwstawienia się i interwencji. Nie można się zgodzić na to, żeby w sferze edukacji dokonywały się działania, które mają charakter ideologiczny i na dodatek, które są głupią i szkodliwą ideologią – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj