fot. PAP

Resort zdrowia oszczędza na chorych na hemofilię

Ministerstwo Zdrowia oszczędza na chorych na nieuleczalną hemofilię. Resort ma o połowę zmniejszyć budżet programu ratującego życie; zamiast 249 mln zł dla chorych jest tylko 125 mln zł – alarmuje jeden z dzienników.

Z rządowego programu  finansowano pacjentom nowoczesne leki – czynniki krzepnięcia krwi. Chorzy przyjmują je średnio co drugi dzień. Znacznie zmniejszone jest ryzyko krwotoków czy wylewów. Dzięki lekom chorzy na hemofilię mogą normalnie funkcjonować.

Bogdan Gajewski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię, mówi, że chorzy są zawiedzeni działaniami ministerstwa, które najpierw przejęło program, a po dwóch latach ogranicza środki.

Nie wiemy tak naprawdę na czym stoimy, bo żadne konkretne odpowiedzi, jak program będzie wyglądał rzeczywiście – z ministerstwa nie przeszły. Hemofilia jest chorobą, która łatwo poddaje się leczeniu, natomiast nieleczona prowadzi do ciężkiego kalectwa i powikłań, które później leczone są w szpitalu. Ministerstwo Zdrowia wprowadzając program zauważyło, że nie stać ich na to, by szpitale były pełne chorych na hemofilię. Chorzy na hemofilię biorąc leki, mogą normalnie funkcjonować: żyć, pracować, płacić podatki. Jest ogromne zamieszanie wokół programu, który był przecież wspólnie wypracowany z pacjentami i ekspertami. Nawet konsultant krajowy nie był poinformowany przez Ministerstwo Zdrowia, że ograniczono środki – zaznaczył Bogdan Gajewski.

W Polsce na hemofilię choruje ok. 4,5 tys. osób. W 2011 r. uchwalono  rządowy program na lata 2012-2018, miał on gwarantować chorym leczenie.

Po dwóch latach funkcjonowania resort obcina budżet. Ministerstwo Zdrowia, tłumaczy się ograniczonymi środkami i potrzebami m.in. dla chorych na raka. Resort jednak zapewnia, że pacjenci nie pozostaną bez odpowiedniej opieki.

RIRM

drukuj