fot. PAP/EPA

Relokacja kolejnych grup uchodźców do północnej Europy

Kraje UE zadeklarowały dotąd przyjęcie 854 uchodźców z planu relokacji. Program przewiduje przemieszczenie 160 tys. uchodźców  docierających do Grecji i Włoch.

KE twierdzi, że proces dopiero nabiera rozpędu, ale zarazem wzywa do realizowania zobowiązań.  Do tej pory odbyły się dwie relokacje uchodźców z Włoch.

Według danych KE pierwsza grupa (19 osób) odleciała do Szwecji, druga (48 osób) do Finlandii. W tym tygodniu kolejne 19 osób poleci do Szwecji.

Aleksandra Rybińska, ekonomista, publicystka tygodnika „wSieci”, zwraca uwagę, że plan relokacji istnieje ale tylko teoretycznie.

– Zarówno Szwecja, jak i wiele innych krajów w tej chwili zastanawia się, jak deportować tych, którzy przyjechali i nie mają szans na azyl. Na to jest kierowana uwaga, więc plan wciąż istnieje głównie na papierze i ciężko go zrealizować. Nie mam wątpliwości, że KE będzie naciskała na realizację tego planu, przede wszystkim Niemcy. Nie wykluczam, iż w późniejszym czasie sprawa może nabrać tempa. Może się tak stać podczas zimy, gdy napływ uchodźców zmaleje – akcentuje Aleksandra Rybińska.

Dopiero dziewięć państw członkowskich przesłało Komisji Europejskiej informacje, kiedy i ilu uchodźców jest w stanie przyjąć.

Komisja zaczyna straszyć, że za niewdrożenie prawa unijnego kraj członkowski UE może zostać pozwany przed Trybunał Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj