fot. PAP/Jakub Kamiński

Reforma samorządów wg PO

Platforma Obywatelska proponuje reformę samorządów. Jednym z jej elementów ma być likwidacja urzędów wojewódzkich. To czysto polityczna zagrywka – oceniają eksperci. Platforma chce w ten sposób zawłaszczyć władzę we wszystkich samorządach.

Przewodniczący Platformy Grzegorz Schetyna mówi, że to dopiero początek zmian w samorządach, jakie Platforma chce przedstawić.

– Będziemy dużo mówić o reformie samorządowej, o trzecim jej etapie. To jest dopiero początek, ale będziemy zastanawiać się, jak usprawnić funkcjonowanie państwa. Jak ten skuteczny przykład dobrej władzy samorządowej ma być czymś, co w jeszcze lepszy sposób zrealizuje oczekiwania Polaków – dobrej władzy, która jest blisko ludzi rozwiązujących ich kłopoty. Będziemy też proponować do dyskusji – żeby nie dublować administracji rządowej i samorządowej – likwidację urzędów wojewódzkich i przeprowadzanie tych kompetencji do urzędów marszałkowskich – wskazuje Grzegorz Schetyna.

Pomysł pojawia się, kiedy Platforma po ośmiu latach rządów straciła władzę. To czysto polityczna zagrywka – mówi dr Piotr Gawryszczak.

– W 14 województwach rządzi koalicja PO-PSL. W dwóch już nie ma PO. W związku z tym, tak jakby w większości kraju rządziłaby opozycja w tych województwach. Do tego skłania się ta propozycja Grzegorza Schetyny, aby odsunąć rząd z 14 województw, aby tam mogła rządzić opozycja – wyjaśnia dr Piotr Gawryszczak.

To absurdalny pomysł – ocenia wojewoda lubelski Przemysław Czarnek i wskazuje, że nie jest to reformowanie kraju, a tylko i wyłącznie dbanie o własne interesy.

– Chciałbym zapytać pana Schetynę, czy będzie tak samo chciał, gdyby ewentualnie w przyszłości doszedł do władzy. Przez osiem lat byli u władzy i jakoś nie padały sformułowania, że może by zlikwidować urzędy wojewódzkie i przekazać całość władzy urzędowi marszałkowskiemu. Teraz nagle, kiedy stracili władzę w centrali, chcieliby zlikwidować urzędy wojewódzkie – podkreśla Przemysław Czarnek.

Wojewoda lubelski dodaje, że rząd po wprowadzeniu takich zmian straciłby swojego przedstawiciela w terenie. Nie bez znaczenia również jest tutaj podział kompetencji – wskazuje dr Piotr Gawryszczak.

– Wojewoda reprezentuje rząd w terenie z punktu widzenia służb, czyli policja, straż pożarna i różne służby, które mają odpowiadać za bezpieczeństwo. Natomiast marszałkowie są bardziej od spraw  samorządowych, czyli rozwoju dróg czy rozwoju gospodarczego. Dlatego też likwidacja urzędu wojewody jest nieracjonalna z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli. Próba ograniczania wojewody czy eliminowanie z państwa województw jest nieprzemyślana, ponieważ kwestie porządkowe i bezpieczeństwa będą w tej chwili stanowiły bardzo ważną rolę w Polsce, gdyż zagrożenia są coraz większe i mogą dotrzeć do Polski. Wtedy rola wojewody jako przedstawiciela rządu jest zasadnicza – wyjaśnia dr Gawryszczak.

Patrząc na kontekst polityczny, odczytanie intencji Grzegorza Schetyny nie jest trudne. Wprowadzenie tych zmian teraz oznaczałoby całkowite zawłaszczenie władzy prze działaczy PO-PSL w samorządach i osłabienie władzy państwa na szczeblu lokalnym.


TV Trwam News/RIRM

drukuj