fot. flickr.com

Reduta Dobrego Imienia domaga się publicznych przeprosin

Reduta Dobrego Imienia domaga się publicznych przeprosin i wycofania ze sprzedaży kanadyjskiej książki „Flight and Freedom. Stories of Escape to Canada”.

Autorki publikacji użyły w niej kłamliwego sformułowania „Polskie SS”. Reduta Dobrego Imienia w liście skierowanym do wydawcy książki podkreśla, że nie istniało nigdy „Polskie SS”, a Polacy jako pierwsi stawiali opór Hitlerowi. Zwraca też uwagę, że Polska podczas II wojny światowej straciła prawie 20 proc. ludności.

Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia, mówi, że jeśli apele Polaków nie będą słyszalne, sprawa kłamliwego sformułowania będzie skierowana na drogę prawną.

– W SS byli w zasadzie przedstawiciele wszystkich narodów europejskich z wyjątkiem Polaków. Nie jest więc na miejscu użycie tego sformułowania we wspomnieniach o pewnym Żydzie, który z Sokołowa Podlaskiego został deportowany do Treblinki; któremu udało się uciec i wyjechać do Kanady. W tej kanadyjskiej pozycji wydawanej przez wydawnictwo „Between the Lines” pojawiło się to sformułowanie, więc zdecydowanie żądamy wycofania tej publikacjo. Ponieważ jest to książka trudno żądać sprostowania. Jeżeli tak się nie stanie, wówczas wejdziemy na drogę sądową. Jesteśmy do tego przygotowani. Powtarzam za każdym razem naszym rozmówcom, że zbieramy pieniądze na to, żeby pozwać takiego oszczercę przed sąd, a to wymaga nakładów finansowych więc cały czas to robimy i zbliżamy się do takiego momentu kiedy będziemy mogli to zrobić – mówi Maciej Świrski prezes Reduty Dobrego Imienia.

Według Reduty użycie kłamliwego sformułowania „Polskie SS” przez autorki książki wskazuje albo na całkowitą ignorancję, niedbalstwo redakcyjne albo działanie z premedytacją.

List, który został skierowany do wydawnictwa można poprzeć składając swój podpis na stronie www.rdi.org.

RIRM

drukuj