fot. PAP/Piotr Nowak

Red. Ł. Brzeziński: Po całym zamieszaniu z odebraniem opaski R. Lewandowskiemu trener M. Probierz znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Okazało się, że nawet drużyna była przeciwko selekcjonerowi

Atmosfera, szczególnie po tym, gdy reprezentacja przegrała mecz z Finlandią, po tym całym zamieszaniu z odebraniem opaski Robertowi Lewandowskiemu na rzecz Piotra Zielińskiego sprawiła, że Michał Probierz był w bardzo trudnym położeniu i tak naprawdę gdyby Polska spotkanie z Finlandią wygrała, być może jego położenie byłoby nieco lepsze. Stało się jednak inaczej. Okazało się, że tak naprawdę chyba nawet drużyna była przeciwko selekcjonerowi. Przeanalizujmy te wszystkie komunikaty – najpierw Probierz mówi, że odebranie opaski Robertowi Lewandowskiemu było poniekąd w porozumieniu z zespołem. Tymczasem piłkarze później poszli do trenera oburzeni, że nie do końca tak jest. Następnie mieliśmy komunikat, że tak naprawdę to była suwerenna decyzja selekcjonera – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Łukasz Brzeziński z redakcji sportowej Radia Maryja.

Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. „W obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera” – czytamy w oświadczeniu trenera, opublikowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Oświadczenie selekcjonera Michała Probierza

– Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera. Pełnienie tej funkcji było spełnieniem moich zawodowych marzeń i największym życiowym… pic.twitter.com/wbP7BDwbjD

— PZPN (@pzpn_pl) June 12, 2025

Co ciekawe, jeszcze kilka dni temu, tuż po przegranym 1:2 eliminacyjnym meczu z Finlandią Probierz zapewniał, że nie rozważa podania się do dymisji. W środę doszło do spotkania trenera z prezesem PZPN, Cezarym Kuleszą. Po rozmowie prezes Związku podjął decyzję o pozostawieniu Probierza na stanowisku selekcjonera. W czwartek rano doszło do kolejnego zwrotu w tej kwestii, a więc oświadczenia trenera dot. rezygnacji z pełnionej funkcji.

Red. Łukasz Brzeziński przyznał, że spodziewał się rozstania Michała Probierza ze stanowiskiem selekcjonera, szczególnie w kontekście przegranej w Helsinkach i decyzji trenera o zmianie kapitana, która spowodowała zagęszczenie atmosfery w kadrze i opowiedzenie się większości kibiców po stronie Roberta Lewandowskiego.

– Atmosfera, szczególnie po tym, gdy reprezentacja przegrała mecz z Finlandią, po tym całym zamieszaniu z odebraniem opaski Robertowi Lewandowskiemu na rzecz Piotra Zielińskiego sprawiła, że Michał Probierz był w bardzo trudnym położeniu i tak naprawdę gdyby Polska spotkanie z Finlandią wygrała, być może jego położenie byłoby nieco lepsze. Stało się jednak inaczej. Okazało się, że tak naprawdę chyba nawet drużyna była przeciwko selekcjonerowi. Przeanalizujmy te wszystkie komunikaty – najpierw Probierz mówi, że odebranie opaski Robertowi Lewandowskiemu było poniekąd w porozumieniu z zespołem. Tymczasem piłkarze później poszli do trenera oburzeni, że nie do końca tak jest. Następnie mieliśmy komunikat, że tak naprawdę to była suwerenna decyzja selekcjonera. (…) Dodam też, że Michał Probierz był niekonsekwentny w swoich deklaracjach, gdyż on bezpośrednio po meczu z Finami na konferencji prasowej zarzekał się, że się do dymisji nie poda – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Cezary Kulesza po rezygnacji Michała Probierza musi znaleźć nowego selekcjonera kadry narodowej. Na antenie jednej ze stacji radiowych prezes PZPN zasugerował, że może to być ktoś z czwórki: Adam Nawałka, Jerzy Brzęczek, Jan Urban i Jacek Magiera.

– Przy ostatnich zmianach selekcjonerów reprezentacji Polski bardzo często mieliśmy taką listę nazwisk, które się regularnie powtarzają i (…) jest tam Jan Urban, Maciej Skorża, wcześniej był Marek Papszun, Adam Nawałka. Tylko – jeżeli prezes Kulesza będzie chciał wybrać wariant z polskim szkoleniowcem – czy taki trener, jeżeli zobaczy to, co działo się w ostatnich dniach wokół Michała Probierza, będzie chciał przyjąć taką posadę? Nie ukrywam, że moim cichym faworytem jest Jan Urban, bo uważam, że to jest trener, który bazuje na bardzo dobrych relacjach z zawodnikami. Jest to szkoleniowiec, który swoje szlify zawodowe zdobywał w Hiszpanii. Jest to trener bardzo doświadczony w lidze, prowadził też mocne zespoły, przecież z Legią Warszawa zdobywał tytuły i byłaby to bardzo ciekawa kandydatura – ocenił dziennikarz Redakcji Sportowej Radia Maryja.

Po zmianie na stanowisku selekcjonera istnieje duże prawdopodobieństwo, że do gry w reprezentacji Polski wróci Robert Lewandowski, najlepszy strzelec w historii naszej kadry narodowej – zaznaczył red. Łukasz Brzeziński.

– Co do Roberta Lewandowskiego – wydaje mi się, że jeżeli już powiedział „A”, czyli ten warunek, że dopóki będzie selekcjoner Probierz, to on w reprezentacji nie zagra, to myślę, że będzie konsekwentny i w momencie, gdy będzie już nowy opiekun reprezentacji, to do tej kadry wróci. Pytanie, co będzie z opaską kapitańską. Aczkolwiek wydaje mi się, że jeżeli dogada się z Piotrem Zielińskim czy z jakimś innym zawodnikiem, to ta zmiana opaski rzeczywiście już może nastąpić definitywnie. W mojej opinii jednak kapitana nie powinien wybierać selekcjoner, tylko drużyna, ponieważ wydaje mi się, że drużyna ma najlepsze pojęcie, z kim się najlepiej dogaduje, kogo darzy największą sympatią – podkreślił.

Robert Lewandowski to nie jedyny zawodnik, który może wrócić do reprezentacji. Również Kamil Grosicki, dla którego występ z Mołdawią miał być ostatnim w biało-czerwonych barwach, oświadczył w czwartek, że chce nadal grać w kadrze Polski.

– Co do Kamila Grosickiego – pokazał on w meczu z Mołdawią, że jest to cały czas bardzo wartościowy zawodnik. Może niekoniecznie do pierwszego składu albo niekoniecznie na 90 minut, ale taki np. na 60 minut. Myślę, że spokojnie dałby sobie radę i wyobrażam sobie sytuację, że kolejny selekcjoner będzie próbował namówić Grosickiego do tego, żeby jeszcze definitywnie nie rozstawał się z kadrą. Może go zmotywować chociażby tym, że jest jeszcze możliwość pojechać na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata. Może być też tak, że „Grosik” może dobić do stu meczów w kadrze, bo to też jest duże osiągnięcie – wskazał gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z red. Łukaszem Brzezińskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj