
Autorstwa HistoryIsResearch - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47972100
Red. G. Górny: Stockbridge w USA stało się centralnym punktem, z którego w milionowych nakładach rozchodziły się na wszystkie kontynenty broszury, gazety i książki na temat Bożego Miłosierdzia
Ks. Kazimierz Chwałek był jednym z redaktorów pierwszego wydania „Dzienniczka” siostry Faustyny, które ukazało się w 1981 roku. Wiele lat spędził w Narodowym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge w stanie Massachusetts. Było to miejsce, które odegrało szczególną rolę w szerzeniu kultu Bożego Miłosierdzia na świecie. Stało się centralnym punktem, z którego rozchodziły się na wszystkie kontynenty, w milionowych nakładach, w kilkudziesięciu językach broszury, obrazy, ulotki, gazety i książki na temat Bożego Miłosierdzia. To właśnie stamtąd orędzie siostry Faustyny dotarło m.in. na Filipiny – mówił red. Grzegorz Górny, pisarz i publicysta. W swoim środowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” podzielił się przemyśleniami po VI Światowym Apostolskim Kongresie Miłosierdzia w Wilnie, gdzie rozmawiał m.in. ze wspomnianym ks. Kazimierzem Chwałkiem, propagatorem Bożego Miłosierdzia.
W zeszłym tygodniu w Wilnie odbył się VI Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia. Jednym z gości był red. Grzegorz Górny, który wraz z fotografem Januszem Rosikoniem opowiadał o tym, jak kult Bożego Miłosierdzia rozprzestrzenił się z Polski na cały świat. Wydarzenie – jak wskazał felietonista Radia Maryja – było okazją do wielu spotkań i rozmów z gośćmi z całego świata.
– Do Wilna zjechało się bowiem około pięciu tysięcy ludzi z ponad 50 krajów ze wszystkich kontynentów, w tym m.in. przybysze z tak nieoczekiwanych miejsc jak np. Pakistan, Malezja, Indonezja czy Singapur. Wśród delegacji szczególnie wyróżniali się egzotyczni czciciele Bożego Miłosierdzia z Samoa czy z Guam. Dopiero podczas takiego wydarzenia, gdy człowiek ma możliwość obcować na co dzień z katolikami z Brazylii, Nigerii czy Filipin, dociera do nas świadomość żywotności, dynamiki i globalnego zasięgu nabożeństwa, którym początek dała siostra Faustyna. Podczas kongresu odbyły się dziesiątki wykładów, dyskusji, warsztatów, konferencji, prezentacji, wystaw czy koncertów. Zebrani mogli wysłuchać także wielu przejmujących świadectw. Np. biskup Martin Igwe Uzoukwu z Nigerii opowiadał o swojej pracy duszpasterskiej w kraju, w którym z powodu wyznawanej wiary ginie najwięcej chrześcijan na całym świecie. Godne zapamiętania było też świadectwo Kevina Highlanda z Wielkiej Brytanii, który specjalizuje się w zwalczaniu handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa – mówił publicysta.
Red. Grzegorz Górny zaznaczył, że w pamięć zapadły mu zwłaszcza dwa spotkania: z ks. Kazimierzem Chwałkiem – polskim marianinem mieszkającym ponad 50 lat w USA – oraz ks. bp. Ruperto Cruzem Santosem, ordynariuszem diecezji Antipolo na Filipinach.
– Ks. Kazimierz Chwałek był jednym z redaktorów pierwszego wydania „Dzienniczka” siostry Faustyny, które ukazało się w 1981 roku. To właśnie on przepisywał treść dzienniczka na maszynie na podstawie mikrofilmów, które przemycono z komunistycznej Polski do USA. Ksiądz Chwałek wiele lat spędził w Narodowym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge w stanie Massachusetts. Było to miejsce, które odegrało szczególną rolę w szerzeniu kultu Bożego Miłosierdzia na świecie. Trzeba pamiętać, że Wilno i Kraków, a więc dwa miasta najmocniej związane z duchowym dziedzictwem siostry Faustyny, znajdowały się w czasach zimnej wojny za żelazną kurtyną i kontakty z wolnym światem były wtedy bardzo utrudnione. W tej sytuacji to Stockbridge stało się centralnym punktem, z którego rozchodziły się na wszystkie kontynenty, w milionowych nakładach, w kilkudziesięciu językach broszury, obrazy, ulotki, gazety i książki na temat Bożego Miłosierdzia. To właśnie stamtąd orędzie siostry Faustyny dotarło m.in. na Filipiny dzięki amerykańskim żołnierzom, którzy po II wojnie światowej stacjonowali w tym kraju – zwrócił uwagę red. Grzegorz Górny.
Teraz – jak wskazał felietonista Radia Maryja – wielu Filipińczyków, którzy wyruszają w świat za chlebem, jest misjonarzami Bożego Miłosierdzia. Patronką emigrantów zarobkowych na Filipinach jest Matka Boża Pokoju i Dobrej Podróży, czczona w sanktuarium w Antipolo. Opiekunem świątyni jest wspomniany wcześniej ks. bp Ruperto Cruz Santos.
– Można więc powiedzieć, że historia zatoczyła koło. Takie poczucie miałem, gdy ogłoszono, że obraz Jezusa Miłosiernego, który stworzył na podstawie wskazówek siostry Faustyny Eugeniusz Kazimierowski, zostanie przeniesiony do nowego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie. Sanktuarium powstanie w dawnym kościele sióstr Wizytek, a więc tuż obok miejsca, gdzie powstał ów obraz. Został on bowiem namalowany w budynku kapelanii Wizytek, gdzie jako kapelan mieszkał ksiądz Sopoćko, a Eugeniusz Kazimierowski miał na piętrze swoją pracownię. Jeszcze kilka lat temu w świątyni znajdowało się więzienie. Diecezja wileńska odzyskała co prawda kościół, ale w środku nadal przypomina on zakład karny. Wyobraźcie sobie Państwo ogromną barokową świątynię, w której w środku wybudowano piętra z korytarzami i celami dla więźniów. Budynek wzniesiony na chwałę Bożą komuniści zamienili w miejsce upodlenia człowieka. W niedalekiej przyszłości znajdzie się tam Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Trudno o bardziej wymowny symbol – podkreślił publicysta.
Całości felietonu można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



