Red. D. Kania: Pani prokurator Wrzosek chce zamknąć usta niepokornym dziennikarzom. Chce zamknąć usta wszystkim tym, którzy chcą dociec prawdy
Pani prokurator Wrzosek zaczęła grozić na platformie X wszystkim, którzy mówili, że śmierć Barbary Skrzypek ma związek z przesłuchaniem i powiedziała, iż będzie kierowała zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Ja stwierdziłam oczywiście, że ta śmierć ma związek, ale opublikowałam pierwszą stronę akt paszportowych i tam są pewne rzeczy, które są zastanawiające (…). Mianowicie, pani Ewa Wrzosek wyjeżdżała kilkakrotnie do NRD. Nie ma śladu tego w paszportówce, czyli w aktach paszportowych (…). Tych wątpliwości jest znacznie więcej, natomiast widać, że pani prokurator chce zamknąć usta niepokornym dziennikarzom. Chce zamknąć usta wszystkim tym, którzy chcą dociec prawdy – mówiła w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Dorota Kania, dziennikarka i publicystka.
Red. Dorota Kania opublikowała na portalu X zdjęcie wniosku z sierpnia 1989 roku do MSW o wydanie paszportu Ewie Grudkowskiej (nazwisko panieńskie Ewy Wrzosek). Fotografia została opisana słowami „Pani Ewa. Jeszcze nie Wrzosek. Pracownica biurowa”.
W reakcji na zamieszczenie tej fotografii przez red. Kanię prokurator Wrzosek złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poprzez ujawnienie danych osobowych.
Dorota Kania @DorotaKania2 ujawnia bez jakiejkolwiek anonimizacji wszystkie moje dane osobowe. Bez celu, bez rozumu, bez liczenia się z konsekwencjami.
Brak słów.Bo to, że popełniła przestępstwo – to chyba wie.
— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) March 19, 2025
Prokurator Ewa Wrzosek chce mnie podobno pozwać i zawiadomić śledczych za udostępnienie jej akt paszportowych. A w szczególności numeru PESEL. Tyle tylko, że nie są to dane wrażliwe. Chociaż w przypadku niektórych kobiet – może tak być 🙂
— Dorota Kania (@DorotaKania2) March 20, 2025
Okazało się również, że konto Doroty Kani na platformie X zostało zawieszone.
– Stało się to – uwaga – pomiędzy 1.30 w nocy a 6.00 rano, ponieważ jeszcze byłam aktywna na koncie o 1.30, a przed 6.00, gdy chciałam skorzystać, konto było już nieaktywne. Także konto istnieje, ale bez mojego udziału (…). Moim zdaniem ma to związek z panią prokurator Wrzosek i jej zawiadomieniem, ponieważ pani prokurator (…) złożyła zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa. Miałoby ono polegać na tym, że właśnie na platformie X opublikowałam zdjęcie z jej ogólnodostępnych akt paszportowych (…). Nie wiem, czy to pani Wrzosek sama tak powiedziała, czy powiedział to dziennikarz, który publikował tę informację, że jakoby dostęp do akt miałam w sposób nieuprawniony. Jest to bzdura. Miałam dostęp jak najbardziej uprawniony. Wszystko odbyło się legalnie. Nie korzystam z nielegalnych akt – podkreśliła dziennikarka.
Cała ta sytuacja miała miejsce po śmierci śp. Barbary Skrzypek, która zmarła trzy dni po przesłuchaniu prowadzonym przez prok. Ewę Wrzosek. Prokuratura przekazała, że przyczyną zgonu był zawał serca.
– Pani prokurator Wrzosek zaczęła grozić na platformie X wszystkim, którzy mówili, że ta śmierć ma związek z przesłuchaniem i powiedziała, iż będzie kierowała zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Ja stwierdziłam oczywiście, że ta śmierć ma związek, ale opublikowałam pierwszą stronę akt paszportowych i tam są pewne rzeczy, które są zastanawiające. Mianowicie pani Ewa Wrzosek wyjeżdżała kilkakrotnie do NRD. Nie ma śladu tego w paszportówce, czyli w aktach paszportowych. Ona mówiła, że jest od ponad 30 lat prokuratorem. W 1989 roku była urzędnikiem biurowym, pracowała w biurze, więc nie wiadomo, kiedy tak naprawdę dostała się na studia, kiedy te studia skończyła. Tych wątpliwości jest znacznie więcej, natomiast widać, że pani prokurator chce zamknąć usta niepokornym dziennikarzom. Chce zamknąć usta wszystkim tym, którzy chcą dociec prawdy – zaznaczyła gość „Aktualności dnia”.
Jeszcze tylko jedno, z cyklu prawo dla opornych.
Znieważenie, pomówienie, groźby karalne i bezprawne – zawarte w „niewinnej” formie postawionego pytania – nie przestają być znieważeniem, pomówieniem i groźbami.
Podobnie jak „podanie dalej” takich treści, choćby nie zostały…— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) March 19, 2025
W przypadku prokurator Ewy Wrzosek trudno mówić o apolityczności, gdyż w swoich mediach społecznościowych publikuje treści wyraźnie nawiązujące do obecnej sytuacji politycznej, szczególnie uderzające w Prawo i Sprawiedliwość.
Rozpolitykowana prokurator @e_wrzosek oprócz stanowiska, dotyczącego czasów, w których nie należy ściśle trzymać się litery prawa, była również pudlem rezonansowym rosyjskiej propagandy, której wulgarne ośmiogwiazdkowe hasło pisane cyrylicą miało za zadanie odsunąć od władzy PiS. pic.twitter.com/xvlGhyJzcI
— Michał Jelonek (@MichalJelonek) March 16, 2025
– Teraz okazuje się, że właśnie na platformie X są publikowane nagrania, kiedy była na przykład w Busku-Zdroju, gdzie było to spotkanie polityczne. Sama zresztą się do tego przyznała. Tych punktów, gdzie możemy powiedzieć, że pani Ewa Wrzosek jest osobą absolutnie polityczną, jest znacznie więcej. Przede wszystkim przynależność do stowarzyszenia Lex Super Omnia. Przypomnijmy, iż przez dłuższy czas nawet sam minister Adam Bodnar nie bardzo widział ją na jakimś wysokim stanowisku. Natomiast myślę, że działania grupy związanej z Romanem Giertychem bądź też samym Giertychem sprawiły, że pani prokurator Wrzosek ma w tej chwili takie stanowisko i prowadzi tak kluczowe śledztwo. Przypomnijmy, że sprawa tzw. dwóch wież była, o ile pamiętam, dwukrotnie umarzona. Skąd więc nagle śledztwo? Odpowiedź jest tylko jedna: polowanie – wskazała publicystka.
Red. Dorota Kania zwróciła uwagę, że obecnie w Polsce mamy do czynienia z nagonką i psuciem prawa przez rządzących. Atakuje się m.in. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. Stawia się zarzuty kolejnym politykom PiS.
– Dlaczego jest to wszystko robione? Moim zdaniem to wszystko jest robione przed wyborami prezydenckimi. Wszystkie działania nabrały przyspieszenia, (…) żeby nie został wybrany kandydat, który jest z prawej strony, który nie wstydzi się mówić o wartościach. Myślę, iż ostrze skierowane jest przeciwko Karolowi Nawrockiemu, żeby on nie zwyciężył z Rafałem Trzaskowskim, a jeżeli by zwyciężył, to żeby to zostało zniwelowane, żeby to zostało zakwestionowane i żeby – nie daj Bóg – powtórzyła się sytuacja jak w Rumunii. A dopóki są wolne media, dopóki są wolne media społecznościowe, dopóki jest telewizja, dopóki jest wolne radio, to Polacy mają dostęp do informacji, bo każdy decyduje, co wybiera – powiedziała dziennikarka.
Całą rozmowę z red. Dorotą Kanią w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl





