Red. C. Krysztopa: Nie spodziewałem się, że ci, którzy mieli na ustach praworządność, w tak brutalny sposób próbowali uderzyć w konstytucję. Mało tego, że uderzyli, to zrobili to bardzo nieporadnie
Nie spodziewałem się, że ci, którzy mieli na ustach praworządność, demokrację, w tak brutalny sposób próbowali (…) uderzyć w konstytucję. Mało tego, że uderzyli, to zrobili to w sposób bardzo nieporadny. Warto odnotować, że całe tabuny ich autorytetów prawnych nie przygotowały się na sytuację, że to bezprawne i siłowe przejęcie mediów publicznych się nie udało – mówił red. Cezary Krysztopa, redaktor „Tygodnika Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Niekonstytucyjnymi decyzjami nowego rządu zaczęto bezprawnie przejmować media publiczne. Jak zaznaczył Cezary Krysztopa, nie spodziewał się, że działania będą tak dynamiczne.
– Nie spodziewałem się, że ci, którzy mieli na ustach praworządność, demokrację, w tak brutalny sposób próbowali (…) uderzyć w konstytucję. Mało tego, że uderzyli, to zrobili to w sposób bardzo nieporadny. Warto odnotować, że całe tabuny ich autorytetów prawnych nie przygotowały się na sytuację, że to bezprawne i siłowe przejęcie mediów publicznych się nie udało. Efektem tego jest plan B, który ma postawić media w stan likwidacji, co również jest bezprawne. Eksperci wskazują, że nie można dokonywać pozornej czynności, że „stawiamy w stan likwidacji, ale nie mamy zamiaru likwidować” – podkreślił redaktor „Tygodnika Solidarność”.
Dodał, że gdyby działało państwo prawa, to takie sytuacje powinny się zakończyć wyrokami. Dodał, że nie wierzy w wielkie poruszenie 11 stycznia, ponieważ jest to zbyt krótki okres, ponieważ obecnie jesteśmy w czasie pewnego chaosu i układania się na nowo politycznej rzeczywistości.
– Z jednej strony mamy sytuację, w której mam wrażenie, że nawet twardy elektorat PiS jest trochę rozczarowany Prawem i Sprawiedliwością sprzed 15 października. Mówię tutaj o polityce kompromisu z Brukselą, która doprowadziła do tego, że – jak to się mówi przysłowiowo – cnotę stracili, a rubla nie zarobili. Nie widać żadnej refleksji w tym zakresie, nowej propozycji, która byłaby wyraźnie zaznaczona. Z drugiej strony o tym, kto ma rządzić zadecydowali ludzie, którzy chcieli uciec od tradycyjnej „polaryzacji” i głosowali na Trzecią Drogę. Podejrzewam, że przechodzą pewnego rodzaju dysonanse poznawcze. To, co ludzie obserwują, nie jest tym, na co liczyli, czyli na spokój, praworządność i demokrację. Zamiast tego mają chaos i bezprawne działania – mówił red. Cezary Krysztopa.
Jak wskazał gość „Aktualności dnia”, Prawo i Sprawiedliwość zakładało, że będzie rządziło samodzielnie i przez to nie rozbudowało kanałów komunikacji w poszukiwaniu koalicjanta.
– Trzeba budować szeroki front, który zgadza się co do głównych założeń rozwoju Polski, ponieważ Polska stoi przed ogromnymi wyzwaniami pozytywnymi, ale także negatywnymi. Analizy ekonomiczne wskazują, że Polska się rozwija i dlatego Niemcy musiały szybko wygrać wybory w Polsce, bo akurat w tym czasie Niemcy się zwijają – ocenił.
W momencie siłowego przejęcia mediów publicznych, gwałtownie wzrosła oglądalność Telewizji Republika. Jak podkreślił redaktor „Tygodnika Solidarność”, dla obecnie rządzących jednym z zagrożeń jest TV Republika, więc dlatego ją najbardziej atakują.
– Koalicja rządząca chciałaby mieć bezpieczeństwo medialne, takie jakie pamięta z poprzednich lat ich rządów. Tego bezpieczeństwa już pewnie nie będzie mieć (…). Mam wrażenie, że im bardziej atakują Telewizję Republika, tym bardziej staje się ona popularniejsza. Oczywiście bolesne jest odebranie Telewizji Republika reklam – podsumował red. Cezary Krysztopa.
Całą rozmowę z red. Cezarym Krysztopą w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



