fot. PAP/Szymon Pulcyn

Red. C. Krysztopa: To dowódcy służb mundurowych i politycy celowo abdykują w kwestii problemu na granicy, a to dopiero rozbieg przed paktem migracyjnym

Strażnicy graniczni, podobnie jak inni mundurowi, są od wykonywania rozkazów. Winni są ich dowódcy i politycy wydający rozkazy. To są ludzie, którzy celowo abdykują w kwestii problemu na granicy. To przez nich takie ruchy obywatelskie, jak Ruch Obrony Granic, stoją na granicy i są bohaterami, którzy powstrzymują falę grożącą nam ze strony Niemiec. Przypominam, że pakt migracyjny jeszcze nie ruszył. To rozbieg przed tym, co się może wydarzyć. Dlatego Donald Tusk – wbrew interesowi Polaków – ogłasza przejścia graniczne infrastrukturą krytyczną – powiedział red. Cezary Krysztopa, redaktor „Tygodnika Solidarność”, na antenie Radia Maryja we wtorkowej audycji „Aktualności dnia”.

„Tygodnik Solidarność” przygotowuje poradnik prawny dla obrońców granic. Ma to być kompendium wiedzy, z którego mogą skorzystać m.in. osoby zrzeszone wokół Ruchu Obrony Granic.

– Poradnik będzie do dyspozycji po to, żeby ci ludzie mogli uniknąć mandatów, jakimi grozi minister spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Siemoniak, a być może tyczyć się to będzie poważniejszych konsekwencji. To, co się dzieje na granicy polsko-niemieckiej, jest potężnym problemem dla Polski, ale jest to również sygnał, że polski naród wykazuje chęć przeżycia i zdolność do (…) samoorganizacji, tylko że stoi to w sprzeczności z interesami niemieckiego rządu – powiedział red. Cezary Krysztopa.

Straż Graniczna podsumowała pierwszy dzień obowiązywania obostrzeń związanych z przywróceniem kontroli na granicy z Niemcami oraz Litwą. 7 lipca skontrolowano blisko 7,9 tys. osób, zatrzymano pięć z nich, jednej osoby odmówiono wjazdu na terytorium Polski, a cztery przekazano w ramach readmisji na Litwę.

– Jeżeli chodzi o granicę polsko-białoruską, Straż Graniczna jest dość systematyczna pod względem podawania danych. Dane stamtąd podajemy prawie codziennie, mniej więcej w rytm komunikatów podawanych przez SG. Co ciekawe, to tak nie działa na granicy polsko-niemieckiej. (…) Są jakieś komunikaty czynników oficjalnych, ale polecałbym podchodzić do tego z daleko idącą ostrożnością, ponieważ – biorąc pod uwagę słowa polityków rządzącej koalicji – manipuluje się różnymi procedurami wypychania do Polski migrantów. (…) Warto więc zachować tu ostrożność – wskazał redaktor „Tygodnika Solidarność”.

Strażnicy graniczni, podobnie jak inni mundurowi, są od wykonywania rozkazów. To nie oni są winni temu, co tam się dzieje. Oczywiście nie ręczę za każdego, być może jest taki, który jest winny – kontynuował gość Radia Maryja.

– Natomiast winni są ich dowódcy i politycy wydający rozkazy. To są ludzie, którzy celowo abdykują w kwestii problemu na granicy. To przez nich takie ruchy obywatelskie, jak Ruch Obrony Granic, (…) tam stoją i są bohaterami, którzy powstrzymują falę grożącą nam ze strony Niemiec. Przypominam, że pakt migracyjny jeszcze nie ruszył. To rozbieg przed tym, co się może wydarzyć. Dlatego Donald Tusk – wbrew interesowi Polaków – ogłasza przejścia graniczne infrastrukturą krytyczną. Ma to swoje konsekwencje, które muszą wziąć pod uwagę obrońcy granic, żeby nie mieć kłopotów z prawem – zaznaczył.

Red. Cezary Krysztopa powiedział, że premier Donald Tusk „tak nerwowo reaguje na polsko-niemieckiej granicy, bo tamtejsze wydarzenia mają swoje konsekwencje nie tylko wewnątrz Polski, ale również międzynarodowo”.

– Niemców można gdzieś zatrzymać, mogą się czegoś przestraszyć. Oni w swoich mediach już piszą, że Ruch Obrony Granic torpeduje ich politykę migracyjną. (…) Niemcy zdają sobie sprawę z tego, że nie tylko oni to widzą. Myślą, że mogą mocno naciskać na Donalda Tuska, żeby coś z tym zrobił. (…) Tymczasem premier ogłosił przejścia graniczne infrastrukturą krytyczną, co jest daleko idącym ograniczeniem możliwości obywatelskich obrońców granic – wskazał dziennikarz.

Rozmowa z udziałem red. Cezarego Krysztopy dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj