fot. wikipedia.org

RB ONZ: przemoc i prowokacje niweczą szanse pokoju na Bliskim Wschodzie

Rada Bezpieczeństwa poświęciła w czwartek kolejne posiedzenie na temat Bliskiego Wschodu głównie konfliktowi palestyńsko–izraelskiemu. Wskazywano na przemoc, prowokacje i zapalną retorykę jako na przyczyny niweczące wizję trwałego pokoju.

Specjalny koordynator ONZ ds. procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Nikołaj Mładenow, przypominając o 25 rocznicy Porozumienia w Oslo między Izraelem a Organizacją Wyzwolenia Palestyny(OWP), która rozbudziła nadzieje na rozwiązanie konfliktu, podkreślił, że „odważna wizja trwałego pokoju leży teraz w strzępach”.

Ostrzegając przed możliwym w każdej chwili wybuchem w Gazie Mładenow wezwał społeczność międzynarodową do pomocy w przywróceniu nadziei na przełamanie impasu. Podkreślał też, że same tylko humanitarne działania nie rozwiążą konfliktu. Niezbędne są polityczne działania, które ONZ będzie wspierać.

Nikołaj Mładenow zwrócił uwagę na przemoc, w tym na ataki rakietowe, akty prowokacji i zapalną retorykę zarówno ze strony palestyńskiego Hamasu, jak Izraela. Krytykował kontynuowanie działań osadniczych na okupowanym terytorium palestyńskim. Nazwał to naruszeniem prawa międzynarodowego.

„Musimy przezwyciężyć obecny impas i skoncentrować nasze wysiłki na ostatecznym powrocie do konstruktywnych negocjacji aby położyć kres okupacji i doprowadzić do sprawiedliwego, długotrwałego i kompleksowego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego” – apelował koordynator.

Także ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka, wskazując na niezwykle niepokojący rozwój wydarzeń, apelowała o kontynuację procesu deeskalacji oraz przestrzeganie przez wszystkie strony zobowiązań wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka. Postulowała wzmocnienie współpracy z krajami regionu, zwłaszcza z Egiptem i Jordanią. Mają one bowiem wpływ na deeskalację napięć.

„Uważamy, że negocjowane rozwiązanie dwupaństwowe i załatwienie wszystkich kwestii związanych z ostatecznym statusem, w tym z Jerozolimy, osadnictwa, uchodźców palestyńskich, granic i uzgodnień w zakresie bezpieczeństwa jest wciąż realistycznym sposobem na spełnienie słusznych aspiracji obu stron i osiągnięcie długoterminowego pokoju” – oceniła dyplomatka.

Akcentowała, że Polska popiera rozwiązanie dwupaństwowe spełniające narodowe aspiracje obu stron konfliktu. Wskazywała na prawo Palestyńczyków do samostanowienia i niezależności a Izraelczyków do bezpieczeństwa i normalizacji stosunków z państwami arabskimi. Jak dodała nie ma jednak znaczących pozytywnych ruchów w kierunku osiągnięcia tego celu.

„Niestety z obu stron trwają prowokacje, podżeganie i zapalna retoryka. Naszym zdaniem takie akty stanowią istotną przeszkodę dla reaktywowania procesu pokojowego” – konstatowała Joanna Wronecka.

Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley zarzucała, że posiedzenia Rady Bezpieczeństwa na temat Bliskiego Wschodu nadmiernie i niesprawiedliwie koncentrują się na Izraelu. Przyznała, że konflikt palestyńsko-izraelski jest poważny i należy się nim zajmować. Źródło problemów upatrywała przede wszystkim we władzach w Teheranie.

„Jeśli istnieje jeden kraj będący źródłem konfliktów i niestabilności na Bliskim Wschodzie, jeden kraj, który zasługuje na debatę w Radzie Bezpieczeństwa, to ten kraj nie jest Izraelem. Jest to Iran” – argumentowała.

Zdaniem Haley Iran podeptał suwerenność Libanu, Syrii i Jemenu. Lekceważy też suwerenność Iraku a jego agresywność w ostatnich miesiącach jeszcze wzmogła.

Według ambasadora Rosji przy ONZ Wasilija Niebienzi po 40 latach od układów z Camp David i 25 lat po porozumieniach z Oslo niepokojące jest podważanie tamtych wysiłków. Wskazywał m.in. na decyzję USA o zamknięciu palestyńskiego biura w Waszyngtonie.

Dyplomata nalegał na ożywienie współpracy międzynarodowej w kwestii palestyńskiej i wznowienie dialogu izraelsko-palestyńskiego. Zaznaczył też, że tendencje wynikające z jednostronnych decyzji muszą zostać odwrócone.

Przed posiedzeniem zasiadające w Radzie Bezpieczeństwa państwa członkowskie UE: Francja, Holandia, Polska, Szwecja, Wielka Brytania a także Belgia i Niemcy, które wejdą do RB w przyszłym roku oraz Włochy będące w niej w minionym roku, wezwały Izrael do ponownego rozważenia decyzji o zamierzonym zburzeniu wioski palestyńskiej Khan al-Ahmara. Według Jerozolimy wioskę zbudowano bez zezwolenia.

PAP/RIRM

drukuj