Razem dla Mary Wagner

Solidarność, wsparcie i wspólna walka w obronie nienarodzonych to cele przyświecające przeciwnikom więzienia Mary Wagner. W czwartek, 16 kwietnia br., przed Ambasadą Kanady w Warszawie zorganizowana zostanie trzecia już pikieta solidarności z katoliczką. Tym razem wsparcie popłynie również do Lindy Gibbons.

Pikieta rozpocznie się o godz. 10.00 i potrwa do 12.00. Jej organizatorem jest Fundacja PRO – Prawo do Życia. Data demonstracji nie jest przypadkowa. Tego dnia Mary Wagner kolejny raz stanie przed sądem. Obrończyni życia na znak solidarności z niemającymi prawa głosu poczętymi dziećmi milczy podczas rozpraw. Tym razem nie będzie inaczej. W Polsce sprawa jej ponownego uwięzienia, a przypomnijmy nastąpiło ono w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia, wzbudziła ogromny sprzeciw.

– Kolejny raz przybędziemy pod kanadyjską ambasadę na znak protestu wobec skandalicznego prawa zezwalającego na zabijanie nienarodzonych dzieci. Chcemy także, aby więzione obrończyni życia wiedziały, że nie są same – mówi Radiu Maryja Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia, na zaproszenie którego w październiku ubiegłego roku do Polski przybyła Mary Wagner.

Do udziału w pikiecie zaproszeni są wszyscy. – Zapraszamy każdego, kto w tym czasie będzie mógł przybyć pod Ambasadę Kanady w Warszawie (wejście od ul. Pięknej), aby wyraził swój głos poparcia dla obrony życia ludzkiego i cywilizacji życia. Wystarczy przyjść na chwilę. Niech będzie nas jak najwięcej – podkreśla Jacek Kotula.

Jak dodaje sprzeciw wobec więzienia obu Kanadyjek jest przede wszystkim głosem protestu wobec zabijania nienarodzonych dzieci. – Mary Wagner zawsze podkreśla, że ona nie cierpi i jeśli będzie musiała, to całe życie jest gotowa spędzić w więziennej celi. Dla niej najważniejszy jest cel jej działania – powstrzymać rzeź bezbronnych dzieci w łonach ich matek. W Kanadzie każdego roku legalnie zabijanych jest 100 tys. dzieci. To oficjalne dane. A ile rzeczywiście jest pozbawianych najważniejszego prawa, jakim jest prawo do życia? Tego nie zliczy nikt – dodaje Jacek Kotula.

Mary Wagner stała się symbolem walki z cywilizacją śmierci. Za swoją gorliwą i niestrudzoną walkę o prawo do życia każdego poczętego dziecka jest więziona i prześladowana przez kanadyjski wymiar sprawiedliwości. Katoliczka weszła do placówki aborcyjnej w Toronto i z modlitwą rozdawała przebywającym w poczekalni matkom białe i czerwone róże. Od 23 grudnia 2014 r. przebywa w więzieniu dla kobiet w Milton koło Toronto. Wcześniej za to samo „przewinienie” trafiła na 23 miesiące do więzienia.

Podobnie traktowana jest Linda Gibbons, która w ciągu ostatnich dwudziestu lat aż dziesięć spędziła w więziennej celi. Kobieta w przeciwieństwie do Mary Wagner nie wchodzi do placówek aborcyjnych. Mająca 69 lat Kanadyjka jest zakuwana w kajdanki za spacerowanie przed kliniką aborcyjną z plakatem. Na nim widnieje zdjęcie niemowlęcia oraz napis: „Dlaczego mamusiu? Przecież mogę podarować tak wiele miłości”. Widocznie poprawność polityczna nie ma nic wspólnego z wolnością słowa.

Szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia wskazuje, że sprawa kanadyjskich obrończyń życia pokazuje, że walka z lobby aborcyjnym przekroczyła granice państw i kontynentów. – Bez względu na to, czy upominamy się o życie dzieci z Polski, Kanady, Argentyny – chodzi o tę samą sprawę. Nasz sprzeciw wobec nękania Mary i Lindy jest odbierany na całym świecie. A ich sprawa budzi sumienia innych i dodaje odwagi do włączenia się w ruch pro-life – zaznacza Jacek Kotula.

Izabela Kozłowska/RIRM

drukuj