fot. Krzysztof Ćwik/PAP

Rafał Trzaskowski traci w sondażach

Rafał Trzaskowski traci w sondażach, a Karol Nawrocki zyskuje – to efekt ostatniej przedwyborczej debaty w Końskich. Pojawia się także coraz więcej porównań wiceszefa PO do byłego prezydenta z Platformy, Bronisława Komorowskiego.

To najnowszy sondaż prezydencki, przeprowadzony tuż po debatach przedwyborczych w Końskich: Rafał Trzaskowski 33,5 proc., Karol Nawrocki 25,5 proc., Sławomir Mentzen 13,4 proc., Szymon Hołownia 9,1 proc., Magdalena Biejat 6,3 procent.

Wiceszef Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, stracił prawie pięć punktów procentowych. Obywatelski kandydat na prezydenta popierany przez PiS, Karol Nawrocki, zyskał prawie pięć i pół punktów procentowych.

To jest najlepsze podsumowanie wyniku debaty, która odbyła się ostatnio w Końskich – wskazał prof. Zbigniew Orbik, filozof polityki.

Rafał Trzaskowski nie wziął udziału w debacie współorganizowanej przez Telewizję Trwam, Republikę i wPolsce24. Podczas debaty TVP był wyraźnie zmęczony, choć miał najwięcej czasu na przygotowanie, a jak donoszą media, tuż przed wydarzeniem miał się nawet konsultować z psychologiem.

Robili wszystko, co w ich mocy, żeby Rafałkowi nic się nie stało, ale stało się, bo Rafał poszedł na tę debatę, przegrał tę debatę z kretesem – powiedział Andrzej Śliwka, poseł PiS, członek sztabu wyborczego Karola Nawrockiego.

Rafał Trzaskowski popełnił podczas debaty kilka błędów. Najpoważniejszy to ten, gdy Karol Nawrocki postawił na jego pulpicie flagę LGBT.

Bo ostatnio ucieka od tej symboliki – mówił Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta.

Wiceszef PO postanowił ją jednak ukryć i położył na podłogę. Zareagowała kandydatka Lewicy.

Ja się jej nie wstydzę, chętnie ją od pana przejmę – powiedziała Magdalena Biejat.

Zachowanie Rafała Trzaskowskiego mogło urazić lewicowe środowiska, które dotychczas wspierał. Wiceszef PO zaliczył także kilka poważnych wpadek tuż po debacie, podczas weekendowych wieców. To kilka z nich.

Pozdrawiam wszystkich! Was też, brawa chłopaki, raz, raz, raz, brawo, raz, raz, raz, brawo! Raz, raz, raz, brawo! Raz, raz, raz, brawo! Dziękuję wam! – krzyczał Rafał Trzaskowski, kandydat KO na prezydenta.

Podczas spotkań z wyborcami był wyraźnie nadpobudliwy.

Uśmiechnijcie się brygada, hej! Co tacy smutni jesteście?! Na odwrót pan trzyma transparent! W drugą stronę kochani! – mówił Rafał Trzaskowski, kandydat KO na prezydenta.

Mówił szybko i niewyraźnie.

We dwie osoby będziemy dyskutować. Ja zapraszam, ja zapraszam, ja zapraszam, ja zapraszam, nie, wszyscy razem musimy – dodawał Rafał Trzaskowski, kandydat KO na prezydenta.

Politycy PiS wskazują, że Rafał Trzaskowski nie wytrzymuje tempa kampanii i presji.

Inni mówią o stresie po debacie, o takim przeciążeniu po debacie, jeszcze inni zastanawiają się nad tym, czy tutaj w pełnej dyspozycji – mówiąc oględnie – był Rafał Trzaskowski na tych wystąpieniach – podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.

W zaskakujący sposób wiceszef PO potraktował także swoją żonę, która na początku wiecu w Świdnicy stała z nim na scenie.

Nie musisz tutaj stać ze mną, tylko możesz mi dać wsparcie tam, gdzie wszyscy stoją i słuchają – zaznaczył Rafał Trzaskowski.

Podobnych wpadek było więcej, także przed pierwszą przedwyborczą debatą. Coraz więcej osób wskazuje, że jego kampania przypomina kampanię Bronisława Komorowskiego sprzed dziesięciu lat.

Ówczesny kandydat Platformy na urząd prezydenta zaliczał wpadkę za wpadką, co przyczyniło się do jego przegranej. Ostatni, duży spadek notowań Rafała Trzaskowskiego to sygnał alarmowy dla Platformy.

Przede wszystkim Rafał Trzaskowski udaje kogoś, kim nie jest. Dlatego też prawda nt. jego własnej osoby wychodzi na tych spotkaniach – zauważyła Małgorzata Molenda, politolog.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja.

TV Trwam News

drukuj