fot. flickr.com

Pseudo gra „niebieski wieloryb” zagrożeniem dla zdrowia i życia dzieci

Ministerstwo Edukacji Narodowej domaga się blokady niebezpiecznej pseudo gry internetowej „niebieski wieloryb”. Pseudo gra stanowi poważne zagrożenie dla dzieci. Pod jej wpływem troje uczniów z województwa zachodniopomorskiego dokonało samookaleczeń.

Pseudo gra „niebieski wieloryb” popularna jest wśród nastolatków, m.in. w Rosji. Polega ona na tym, że bliżej nieustalona osoba, tzw. opiekun, wydaje uczestnikom gry różnego rodzaju polecenia i zleca zadania do wykonania, np. dokonanie samookaleczeń, chodzenie po torach kolejowych czy skoczenie z dachu wysokiego budynku. Uczestnikami tej pseudo gry są osoby małoletnie, w wieku kilkunastu lat.

Resort edukacji wystosował już list do MSWiA oraz Ministerstwa Cyfryzacji. Domaga się zablokowania stron internetowych, na których znajduje się pseudo gra.

Pedagog Teresa Król podkreśla, że zablokowanie stron internetowych to tylko połowiczny sukces. Bardzo ważne jest wychowanie w domu i uczenie dziecka od małego odróżniania dobra od zła.

– Młodzi ludzie łatwo omijają, potrafią znaleźć drogę i dojść do tych stron, na których im zależy. To jest kwestia wykształcenia woli. To wolitywne wychowanie przebiega od najmłodszych lat w domu rodzinnym i przede wszystkim kwestia to umiejętności wyboru. Dotykamy tutaj wychowania religijnego, moralnego. Dziecko, które nie odróżnia co jest dobrem, co jest złem – wskazuje Teresa Król, redaktor miesięcznika „Wychowawca”.

Pseudo gra „niebieski wieloryb” ma charakter destrukcyjny, niszczący osobowość dziecka – mówi pedagog Zofia Ptasznik.

– Ostatnim zadaniem jest wejście na najwyższy budynek w okolicy, tak, żeby nogi zwisały, usiąść na dachu w taki sposób, żeby nogi zwisały, machać tymi nogami, a w konsekwencji skoczyć. Jest to więc takie wskazanie, że po wykonaniu tych wszystkich zadań dziecko osiąga jakby pełnię swojej osobowości i może sobie odebrać życie. Jest to zdecydowanie destrukcyjne, zdecydowanie niszczące – akcentuje Zofia Ptasznik.  

W poniedziałek szkoły otrzymają list, w którym MEN prosi o uwrażliwienie rodziców na kwestię związaną z bezpieczeństwem w sieci. Minister Anna Zalewska powołuje także zespół, którego zadaniem będą działania profilaktyczne w zakresie cyberbezpieczeństwa małoletnich uczniów. Sprawę analizuje również Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

W piątek szczecińska prokuratura okręgowa informowała o wszczęciu śledztwa ws. trzech przypadków samookaleczeń, których uczniowie dokonali pod wpływem tej pseudo gry.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj