fot. PAP/Radek Pietruszka

Przyszłoroczny szczyt NATO głównym tematem posiedzenia rządu

Rząd zajmie się dziś m.in. planem działań w sprawie przygotowań do szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku.

Wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak na początku miesiąca stwierdził, że przyszłoroczny szczyt przesądzi o dalszych działaniach Sojuszu przez następne lata.

Zapewnił jednocześnie, że wszystkie przygotowania idą zgodnie z harmonogramem.

Szczyt jednak odbędzie się w nowej rzeczywistości politycznej. Członków NATO przyjmie rząd Zjednoczonej Prawicy.

Poseł Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony spodziewa się, że dzisiejsze posiedzenie rządu będzie miało na celu pokazanie aktywności odchodzących polityków. Tymczasem – jak podkreśla poseł – dziś jest najwyższy czas na określenie strategicznych celów.

Polska powinna założyć sobie dwa-trzy strategiczne cele. Po pierwsze, przełamanie tego przeświadczenia, które funkcjonuje nadal w państwach NATO, a przede wszystkim, które jest mocno podkreślane przez Niemcy o zakazie rozmieszczania stałych instalacji na terenie nowych państw. Następnie, wprowadzenie wymogu, że Polska nie musi w ogóle z nikim konsultować dwustronnych rozmów z NATO czy ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii rozmieszczenia tych stałych baz. Należałoby dalej rozmawiać również – pomimo że to jest NATO – w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego. Przecież nad naszymi głowami staje kolejne zagrożenie, jakim jest druga nitka gazociągu północnego przez Bałtyk – zaznacza poseł Michał Jach.

Szczyt NATO w Warszawie odbędzie się 8 i 9 lipca przyszłego roku w Warszawie. Koszt wydarzenia szacowany jest na ponad 155 mln zł.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj