fot. PAP/Darek Delmanowicz

Przygotowania do wyborów

W sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości znajdą się przedstawiciele koalicjantów – Suwerennej Polski i Republikanów. Oficjalny skład zespołu może zostać zaprezentowany podczas sobotniej konwencji programowej. Wówczas podpisana ma zostać także umowa wyborcza.

W najbliższą sobotę Prawo i Sprawiedliwość zorganizuje drugą konwencję programową. Wydarzenie odbędzie się w Bogatyni na Dolnym Śląsku, choć pierwotnie konwencja miała odbyć się w Łodzi w Atlas Arenie. Opozycja prześmiewczo wskazuje, że partia rządząca nie była w stanie zapełnić hali na 15 tysięcy osób i stąd zmiana lokalizacji.

– Taki wyścig na zapełnianie hal to jest tak naprawdę spojrzenie infantylne – wskazał wicemarszałek Senatu, Marek Pęk.

Dodał, że konwencja w Bogatyni to gest solidarności wobec tamtejszych mieszkańców w obliczu unijnych prób zamknięcia kopalni Turów.

– To jest miejsce, w którym teraz decydują się sprawy, które śmiało można nazwać polską racją stanu – powiedział Marek Pęk.

W tym samym czasie we Wrocławiu Platforma Obywatelska organizuje spotkanie Donalda Tuska z wyborcami. Choć wydarzenia obu partii będą miały odmienny charakter, to mogą pokazać różnice w kampanijnej mobilizacji partii rządzącej i opozycji.

– Marsze są manifestacjami siły, przynajmniej w wymiarze politycznym i na pewno konwencja jest pod tym względem słabszym argumentem medialnym niż duża, udana manifestacja, ale jest wymogiem koniecznym w prowadzeniu kampanii wyborczej – wskazał politolog dr Aleksander Kozicki.

Jednak to nie miejsce jest najważniejsze, a to, jakie propozycje padną na sobotniej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości. Podczas pierwszej konwencji – w maju – padły trzy propozycje. Wśród nich waloryzacja świadczenia 500 plus do 800 złotych. Gdyby ta propozycja została ogłoszona w szczycie kampanii – mogłaby być gwoździem programu, ale tak się nie stało.

– Popełnione pewien falstart, zbyt wcześnie prezentując program socjalny, który tak naprawdę nie przełożył się na sondaże – zauważył  politolog, dr Krzysztof Kawęcki.

Pytanie zatem, jakie obietnice złoży partia rządząca w Bogatyni. Czy nadadzą one rytm kampanii wyborczej? Posłowie i ministrowie partii rządzącej nie zdradzają szczegółów.

– Jakie jeszcze ewentualne zapowiedzi, to musimy się uzbroić w cierpliwość, bo oczywiście w ramach programu Prawa i Sprawiedliwości na kolejne kadencje będą dodatkowe propozycje – mówił  wiceminister rodziny i polityki społecznej, Stanisław Szwed.

– Jeżeli będzie tam wystąpienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to na pewno będzie najważniejszy element konwencji jako naszego lidera, świeżo powołanego wicepremiera. Będzie to na pewno wystąpienie całościowe, bo my bierzemy odpowiedzialność za całość spraw w Polsce – powiedział Marek Pęk.

Kampania Prawa i Sprawiedliwości być może nabierze tempa. Sztab wyborczy   został zmodyfikowany. Na jego czele stanął wiceprezes partii, europoseł Joachim Brudziński. W zespole jest także prezes Republikanów Adam Bielan. Do sztabu wejdzie również przedstawiciel Suwerennej Polski.

– Poczekajmy tutaj na rozstrzygnięcie, naturalnym kandydatem jest na pewno europoseł Patryk Jaki – wskazał wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi,  Janusz Kowalski.

W skład sztabu wyborczego mogą wejść także przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego, stowarzyszenia OdNowa i ruchu Kukiz’15. Według nieoficjalnych informacji, ogłoszenie całego sztabu nastąpi w sobotę podczas konwencji wyborczej. Wówczas podpisana ma zostać umowa ws. wspólnego startu dotychczasowych koalicjantów.

TV Trwam News

drukuj