Przewodniczący RE apeluje do Gruzji o dalsze reformy

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wskazał w poniedziałek w Tbilisi, że Gruzja powinna przeprowadzić dalsze reformy w celu uzyskania reżimu bezwizowego z Unią Europejską. Nazwał jednocześnie Gruzję „realnym liderem” w unijnym Partnerstwie Wschodnim.

Tusk nazwał prowokacją rozmieszczenie znaków granicznych na linii administracyjnej. Według strony gruzińskiej, rosyjscy pogranicznicy przemieścili w ostatnim czasie znaki graniczne między Gruzją a separatystyczną Osetią Południową, powiększając terytorium tej ostatniej.

„Abchazja i Osetia Południowa są nieodłączną częścią Gruzji. Nie uznajemy tzw. traktatów między Federacją Rosyjską i Abchazją oraz Osetią Południową. Nie mają one żadnej mocy prawnej. Unia Europejska wzywa Rosję, by wypełniała swoje zobowiązania” – powiedział Przewodniczący RE.

Gruzja całkowicie straciła kontrolę nad Osetią Południową po krótkiej wojnie z Rosją w 2008 roku. Od tego czasu wojska rosyjskie rozmieszczały oznakowania granic, ogrodzenia i drut kolczasty wokół Osetii, ale teraz znaki graniczne zostały ustawione 1,5 km poza administracyjną granicą.

Wbrew nadziejom Gruzji, a także Ukrainy, w maju br. w deklaracji końcowej szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze nie wpisano przybliżonej daty wprowadzenia ruchu bezwizowego z UE. Zapisano jedynie, że Komisja Europejska do końca 2015 roku ma przedstawić raporty w sprawie wypełniania przez Gruzję i Ukrainę niezbędnych kryteriów. Wśród warunków wymienianych w raporcie z początku maja KE wymieniała m.in. walkę z korupcją, przemytem narkotyków i zorganizowaną przestępczością.

Do Partnerstwa Wschodniego należą: Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Białoruś, Mołdawia i Ukraina.

PAP/RIRM

drukuj