(fot.PAP)

Protest rolników w Szczecinie

Dziś rolnicy będą protestować w Szczecinie. Akcja protestacyjna rozpocznie się o godz. 12:30 na Wałach Chrobrego pod Urzędem Wojewódzkim.

„To walka nie tylko o interesy rolników, ale także o interesy społeczeństwa województwa zachodniopomorskiego” – mówi Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w zachodniopomorskim.

– Ruch Poparcia Przełomu Narodowego o godz. 12:30 zorganizuje wiec pod Urzędem Wojewódzkim. Będzie to wiec poparcia dla rolników protestujących od 5 grudnia przeciwko wyprzedaży polskiej ziemi, jak również pozostałych postulatów. Tutaj szczególnie chodzi o zakaz uprawy roślin GMO, chodzi o płatności rolnicze, o likwidację KRUS, wprowadzenie podatku rolnego, jak również o zakaz przetwórstwa i sprzedaży dla małych gospodarstw rolnych, który w Polsce obowiązuje. Mamy cały pakiet. Ta informacja, którą cały czas przekazujemy nie tylko w petycji zarządu, ale również społeczeństwu Szczecina, które próbujemy uświadomić, że to nie jest tylko walka o interesy rolników, ale także o interesy społeczeństwa województwa zachodniopomorskiego – powiedział Edward Kosmal.

Zachodniopomorscy rolnicy protestują już od 5 grudnia. W tym czasie spotkali się także z przedstawicielami rządu, którzy nie pokazują jednak ścieżki realizacji rolniczych postulatów – dodaje Edward Kosmal. Jak zauważa – potrzebne są rozmowy na wyższym szczeblu. Inaczej, może być jak zawsze czyli do podpisania uzgodnień dojdzie, ale nie będą one wcielone i realizowane w życiu.

– Mamy pewne rzeczy ustalone czyli chodzi o uszczelnienie obrotu ziemią. Obawiamy się, że te wszystkie nasze uzgodnienia mogą nie wejść w życie ze względu na osoby, które kierują, bądź będą kierowały oddziałem Agencji Nieruchomości Rolnej. W wielu postulatach  rząd zgadza się z naszymi racjami, ale praktycznie nie pokazuje ścieżki ich realizacji, jak również nie ustala terminów. Co prawda jest deklaracja o prowadzeniu dalszych rozmów. Uważamy jednak, że te rozmowy muszą być kontynuowane na wyższym szczeblu. Te problemy muszą zostać już rozwiązywane. Z tych ruchów, które się dzieją niestety może być tak jak zawsze. Skończy się na podpisaniu uzgodnień i mogą one nie być zrealizowane i wcielane w życie – podkreślił Edward Kosmal.

Tymczasem wczoraj z gospodarzami protestującymi w zachodniopomorskim solidaryzowali się rolnicy z powiatu kaliskiego. Gospodarze traktorami przejechali z Marchwacza do Opatówka i stamtąd wrócili do Marchwacza – blokując drogę krajową nr 12.

– Celem tego protestu było solidaryzowanie się z rolnikami z Pomorza Zachodniego, którzy od dłuższego czasu walczą o to, by nie sprzedawać polskiej ziemi w obce ręce. Protestowaliśmy też przeciw podwyżce wieku emerytalnego, podjętej jakiś czas temu przez rząd. Sprzeciwialiśmy się podatkowi dochodowemu, gdzie tę kwestię Parlament i rząd mają też zamiar podjąć. Następna sprawa to brak opłacalności w rolnictwie, duży spadek cen rolnych, który w tej chwili ma miejsce. Przykładem może być trzoda chlewna, której spadek w ciągu miesiąca nastąpił o złotówkę powiedział Paweł Domagała, rolnik, radny Gminy Szczytniki.

RIRM

drukuj