fot. PAP/EPA

Trwa spór o Zakład Rolny „Obojno”

W Pyrzycach Agencja Nieruchomości Rolnych nie wyłączyła ziemi zgodnie z ustawą – alarmują rolnicy, którzy protestują, bo nie mogą powiększać swoich gospodarstw. Gospodarze chcą, aby na przetargi trafiła ziemia użytkowana przez dzierżawców.

W poniedziałek rolnicy spotkają się z przedstawicielami Agencji Nieruchomości Rolnych, jeśli nie dojdzie do porozumienia będą kolejne protesty.

Gospodarze nie otrzymali od ANR w Szczecinie wyjaśnień dotyczących przedłużenia umowy dzierżawy dla Zakładu Rolnego „Obojno”. Według rolników protestujących w Pyrzycach, umowa dzierżawy z Obojnem kończyła się w czerwcu 2013 r. Opierając się na kłamstwie, że ma zawarte umowy rolnośrodowiskowe, Zakład Rolny Obojno doprowadził do zawarcia z ANR aneksu do umowy dzierżawy, pozwalającego mu nadal użytkować ziemię – podkreślają protestujący.

„Pomimo to, ANR nie wypowiedziała umowy i zawarto kolejny aneks” – mówi Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ RI „S” w Zachodniopomorskiem.

Prawda była taka, że spółka nie miała umów rolnośrodowiskowych, po prostu oszukała agencję. W tym czasie ANR tzw. przedłużenia techniczne przekładała o miesiąc, a nawet dwa. Tych aneksów było kilkanaście. W rzeczywistości, w związku z tym, że spółka złamała umowy dzierżawy, a więc oszukała i nie wyłączyła ziemi w czasie, powinno się odebrać całe gospodarstwo. W gminie Pyrzyce i w powiecie pyrzyckim ziemia zostaje przejęta przez obcy kapitał, rolnicy mają problem z powiększaniem gospodarstwa i dlatego trwa walka – powiedział Edward Kosmal.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, ANR proponowała dzierżawcom wyłączenie 30 proc. gruntów do 3 czerwca 2012 r. Następnie dzierżawca miał 3 miesiące na decyzję o wyłączeniu lub odmowie.

RIRM

drukuj