fot. PAP/Hanna Bardo

Prokurator Generalny wystąpił do SN o zbadanie sprawy 4-letniej Ines

Prokurator Generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wystąpił do Sądu Najwyższego o zbadanie sprawy 4-letniej Ines.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przekazał, że do sądu okręgowego trafił też wniosek o wstrzymanie przymusowego wydania dziecka. Wskazał, że w sprawie wyczerpano wszystkie środki prawne, ale dzięki prezydentowi, istniała jeszcze możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej.

To niezwykle rzadko stosowany instrument. Zbigniew Ziobro zdecydował się jednak na jego zastosowanie po zapoznaniu się z aktami sprawy. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wyraził nadzieję, że sędziowie wezmą pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.

– Mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której belgijskie organy ścigania wysłały Europejski Nakaz Aresztowania za babcią dziecka. Taki nakaz został skierowany do Polski i polska prokuratura odmówiła zastosowania się do ENA (Europejski Nakaz Aresztowania). Wystąpiła do sądu, aby nie wykonywał nakazu i za to sądowi okręgowemu, który o tym decydował, chciałbym podziękować. Polskiego obywatela nie wydano. Babcię ścigano za to, że ukryła dziecko w sytuacji zupełnie wyjątkowej – oznajmił Michał Wójcik.    

To kontynuacja sprawy 4-letniej Ines – córki Polki i Belga. Dziewczynka urodziła się w Polsce, ale jej matka wkrótce wyjechała do Belgii. Na skutek sporu pomiędzy rodzicami kobieta z dzieckiem wróciła do kraju. Belgijski sąd przyznał prawo do opieki ojcu, a matka wkrótce zmarła. Dzieckiem zajęła się jego babcia, za którą wysłano Europejski Nakaz Aresztowania.

Wydania dziecka ojcu domagał się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

RIRM

drukuj