fot. pixabay.com

Projekt ustawy podatkowej trafił do konsultacji społecznych

Projekt ustawy podatkowej, którą rząd chce wprowadzić w ramach Polskiego Ładu, trafił do konsultacji społecznych. Ministerstwo Finansów zapewnia, że większość Polaków skorzysta na zmianach.

Zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 8 do 30 tysięcy złotych oraz podniesienie progu podatkowego z 85 do 120 tysięcy złotych – to główne założenia reformy podatkowej przygotowanej przez Prawo i Sprawiedliwość w ramach Polskiego Ładu.

– Zmiany, które proponujemy są korzystne albo neutralne. 9 mln osób w ogóle przestanie płacić PIT. Dzięki naszym propozycjom zostawimy ponad 8 mld zł w kieszeniach obywateli – poinformował Tadeusz Kościński, minister finansów.

Ze zwiększenia kwoty wolnej skorzystają najmniej zarabiający oraz emeryci.

Równocześnie rząd chce, aby przedsiębiorcy płacili składkę zdrowotną na takim samym poziomie jak pracownicy na etacie. Wyniesie ona 9 proc. od dochodów i nie będzie można jej odliczyć od podatku. Resort finansów proponuje zrekompensować taką sytuację przedsiębiorcom innymi ułatwieniami, m.in. estońskim CIT-em czy obniżkami ryczałtu. Takie działanie nie przekonuje wicepremiera Jarosława Gowina, który wskazuje, że nie zgodzi się na zwiększenie obciążeń dla klasy średniej i przedsiębiorców.

– Z brakiem akceptacji podchodzimy do dotychczasowych propozycji Ministerstwa Finansów. Te propozycje oznaczałyby nie to, że jacyś bogacze będą wyżej opodatkowani, bo to można byłoby rozważyć, ale one spowodują, że wyższe podatki będą płaciły miliony ciężko pracujących Polaków – wskazał w Polsat News Jarosław Gowin, wicepremier, lider Porozumienia.

To kolejny sprzeciw Porozumienia dla propozycji złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że rozmów z partią Porozumienie było już wiele i większość jej postulatów została uwzględniona.

– Partia Porozumienie powinna się już czuć […] poinformowana aż nadto. […] Wyciągnięta dłoń kilkukrotnie została na początku zaakceptowana, bo te zgody były. Później okazało się, że jednak czegoś jest za mało, ale to naprawdę powinno zmierzać ku końcowi – akcentował Mateusz Morawiecki, premier RP.

Nie wykluczone, że w ostateczności Prawo i Sprawiedliwość będzie szukało poparcia po stronie opozycji. Pierwsze czytanie ustawy ma odbyć się za kilka tygodni, tak aby została ona przyjęta do 30 listopada. Rząd chce, aby zmiany zaczęły obowiązywać od przyszłego roku.

TV Trwam News

drukuj