fot. twitter.com/PolskiSenat

Projekt ustawy dot. taryf gazowych trafi do Senatu

W przyszłym tygodniu Senat ma się zająć ustawą gazową, którą przyjął wczoraj Sejm. Politycy PiS podkreślają, że to odpowiedź na gazowy szantaż Władimira Putina. Posiedzenie Senatu ma się rozpocząć w najbliższy czwartek.

W czwartkowym bloku głosowań w Sejmie posłowie przyjęli rządowy projekt ustawy o rozszerzeniu listy uprawnionych do cen regulowanych gazu i zamrożeniu taryf.  Zamraża on w tym roku ceny gazu m.in. dla szkół, szpitali oraz domów opieki. Instytucje te będą płaciły za gaz według takich stawek jak odbiorcy indywidualni.

Wiceminister aktywów państwowych, Maciej Małecki, zaznaczył, że teraz potrzebne jest jak najszybsze przyjęcie ustawy przez Senat.

– W związku z rekordowo wysokimi cenami w Europie, szantażem gazowym Władimira Putina, który uderzył w Unię Europejską i z kompletną bezradnością, biernością Komisji Europejskiej, która nie dostrzega tego problemu na arenie międzynarodowej, przygotowaliśmy rozwiązania, które ochronią odbiorców w domach w Polsce i odbiorców wrażliwych. Będziemy apelowali do marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego, by nie trzymał jej w senackiej zamrażarce i nie zwlekał z pracami nad tą ustawą, tylko żeby Senat niezwłocznie zajął się rozwiązaniami, które chronią przed szantażem gazowym Władimira Putina – podkreślił wiceminister.

Jeżeli Senat przyjmie poprawki do ustawy, wróci ona do Sejmu.

W ustawie zapisano rekompensaty dla sprzedawców gazu, którzy zamrożą ceny surowca. Z kolei ci dystrybutorzy, którzy nie zastosują się do przepisów, będą musieli liczyć się z karą finansową.

RIRM

drukuj