Program 800 Plus (wcześniej 500 Plus) nie przyczynił się znacząco do wzrostu dzietności w Polsce
Program 800 Plus – wcześniej 500 Plus – nie przyczynił się znacząco do wzrostu dzietności w Polsce, ponadto coraz mniej ogranicza skrajne ubóstwo. Taka jest najważniejsza teza ze sprawozdania z wykonania ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci za rok ubiegły, które właśnie trafiło do Sejmu. Sprawę opisuje „Rzeczpospolita”.
Na łamach gazety czytamy, że to pierwszy oficjalny dokument, w którym rząd przyznaje, iż program poniósł klęskę w dziedzinie demografii. Z rządowych danych wynika, że liczba urodzeń wzrosła na moment po wprowadzeniu 500 Plus, a potem gwałtownie zaczęła spadać.
W ubiegłym roku urodziło się 272,5 tysiąca dzieci, czyli ponad 126 tysięcy mniej niż w 2017 roku. Wówczas dzietność wynosiła 1,45, a rok temu – 1,17.
Były wiceminister rodziny i polityki społecznej, Stanisław Szwed, zaznacza jednak, że spadek był głównie podyktowany dużym niżem demograficznym.
– Jeżeli mówimy o demografii, musimy mieć na uwadze, że wpadliśmy w duży niż demograficzny. Dziś odczuwamy tego skutki. Ilość mam, które mogły rodzić w ostatnich latach – co roku ok. 100 tys. tych mam było mniej. Warto przypomnieć, że jak wprowadziliśmy program 500 Plus na początku mieliśmy 402 tys. urodzeń, czyli był skok związany z programem. Później faktycznie był spadek, ale podyktowany dużym niżem, który w Polsce występuje – wskazuje polityk.
Z tego też powodu rząd Zjednoczonej Prawicy podjął decyzję o podniesieniu wysokości świadczeń z 500 do 800 zł. Dzięki temu powinien się zmniejszyć zasięg skrajnego ubóstwa, które z powodu inflacji wróciło do poziomu sprzed wprowadzenia programu. W rządowym sprawozdaniu jest mowa, że w 2023 roku jego zasięg dla całej populacji wyniósł 6,6 procent.
RIRM



