Profanacja „Solidarności”

Historyczny plakat „Solidarności” został wykorzystany w internecie do promowania układów homoseksualnych. Związek zapowiada kroki prawne przeciwko autorowi tej „reklamy” i osobom ją rozpowszechniającym. Historyczny plakat „Solidarności” z 1989 r. był elementem kampanii wyborczej przed czerwcowymi, częściowo wolnymi wyborami parlamentarnymi. Gary Cooper w scenie z westernu „W samo południe” zachęcał wtedy do głosowania na kandydatów „Solidarności”. Teraz ten sam plakat został wykorzystany w sieci internetowej do propagowania rozwiązań prawnych nadających przywileje układom homoseksualnym. Polska flaga została w nim zamieniona na tęczową, a pod stopami dwóch kowbojów umieszczono prowokacyjny napis: „Solidarność XXI wieku – wesprzyj związki partnerskie”.

„Solidarność” protestuje przeciwko takiemu bezprawnemu działaniu, które kłóci się z wartościami, jakie reprezentuje Związek. Władze krajowe Związku wydały wczoraj specjalne oświadczenie, w którym zaznaczyły, że nie wyrażały żadnej zgody na użycie logo „Solidarności”. Związkowcy żądają natychmiastowego usunięcia plakatu z sieci i apelują też do internautów o zaprzestanie jego rozpowszechniania. Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, powiedział dziennikarzom, że niedopuszczalne i bezprawne jest nie tylko wykorzystanie symbolu Związku, ale również jego przerabianie.
Marek Lewandowski, rzecznik prasowy „Solidarności”, nie wyklucza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” skierowania sprawy do sądu. – Po pierwsze, jest to niedopuszczalne i niezgodne z prawem. Dlatego że „Solidarność” jest znakiem zastrzeżonym i bez naszej zgodny nie wolno go wykorzystywać, a tym bardziej zmieniać – podkreśla Lewandowski. Wskazuje jednocześnie, iż trudno jest namierzyć autora tego plakatu. – Ten wizerunek rozchodzi się dosyć swobodnie po Facebooku. Ale oczywiście jeżeli namierzymy autora, zostaną podjęte przeciwko niemu środki prawne – konkluduje rzecznik „Solidarności”.

drukuj