fot. PAP/Adam Warżawa

Lech Wałęsa z sądowym zakazem rozpowszechniania kłamstw nt. „Solidarności”

Lech Wałęsa otrzymał sądowy zakaz rozpowszechniania kłamliwej informacji, jakoby przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda był funkcjonariuszem ZOMO. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Lech Wałęsa, w swoim wpisie w mediach społecznościowych, opublikował grafikę z oddziałami ZOMO. Wskazywał, że jednym z funkcjonariuszy jest Piotr Duda, obecny przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Dokładnie wpis brzmiał w taki sposób:

„Piotr Duda kiedyś stał tam, gdzie stało ZOMO, a teraz stoi tam, gdzie jest >>Solidarność<<”.

Obecny przewodniczący NSZZ „Solidarność” zarzucił byłemu prezydentowi pomówienie. Sprawa zakończyła się w sądzie. I wyrok, choć korzystny dla Piotra Dudy, nie satysfakcjonuje do końca związkowców. Rzecznik NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski nawiązuje do słów Lecha Wałęsy i podkreśla, że sąd wydał wyrok o charakterze „za”, a nawet „przeciw”.

– Wydał wyrok skazujący, a właściwie zakazujący używania Wałęsie tego typu sformułowań, ale jednocześnie odstąpił od kary, a także tego, czego żądał Piotr Duda, czyli publikacji przeprosin – tłumaczy rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Sąd orzekł, że Piotr Duda nie miał nigdy nic wspólnego z ZOMO.

– Co sąd jednoznacznie stwierdził i jednoznacznie przekazał w swojej sentencji – powiedział Marek Lewandowski.

Nie ma jednak większej obrazy dla szefa „Solidarności” od oskarżeń o obecność w ZOMO.

– ZOMO to były specjalne jednostki milicji, które były używane do pacyfikacji strajkujących, protestujących osób, a przede wszystkim używane do zwalczania „Solidarności” – przypomniał rzecznik.

Sprawę pomówień, jakich Lech Wałęsa dopuścił się wobec przewodniczącego „Solidarności”, rozpatrywał Sąd Okręgowy w Gdańsku.

TV Trwam News

drukuj