fot. flickr.com

Prof. Ryba: Postawa Węgier w sprawie art. 7 TUE jest bardzo racjonalna 

Premier Victora Orbana dobrze wie, że spacyfikowanie Polski przez Unię Europejską negatywnie wpłynie na interes Budapesztu – ocenił prof. dr hab. Mieczysław Ryba. Ekspert odniósł się w ten sposób do postawy, jaką Węgry wyrażają w stosunku do działań Brukseli.

Chodzi o zastosowanie wobec Polski  art. 7 traktatu UE. Procedura bez zgody Węgier jest niemożliwa. Premier Victor Orban podkreślił, że ostre ataki na nasz kraj są niesprawiedliwe. Dodał, że bez silnej Polski nie ma silnej Europy.

Prof. dr hab. Mieczysław Ryba podkreśla, że postawa Węgier jest bardzo racjonalna i warta zapamiętania w obliczu naszych przyszłych relacji.

– Viktor Orban już na samym starcie tego konfliktu Polski z Komisją Europejską chce zdyskredytować te działania, pokazując, że Węgry absolutnie są krajem nie do obejścia, jeśli bierzemy pod uwagę sprzeciw ws. uruchomienia sankcji wobec Polski. Z drugiej strony wskazuje bardzo mądrze, że Europa Centralna jest absolutnie zależna – w sensie swojej podmiotowości – od pozycji Polski. Rozumie to, doskonale diagnozuje. To postawa bardzo racjonalna, bardzo konkretna – wskazuje prof. Ryba.

O uruchomieniu artykułu 7 traktatu Komisja Europejska zdecydowała w połowie tygodnia. Skierowała również do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę wobec Polski w związku z ustawą o sądach powszechnych.

Nałożenie sankcji na nasz kraj jest mało prawdopodobne, ponieważ wymaga jednomyślności wszystkich państw członkowskich UE. Poza Węgrami, negatywnie na działania Brukseli patrzy nowy rząd Austrii.

Premier Mateusz Morawiecki na początku stycznia spotka się z szefem KE. Szef polskiego rządu pozytywnie odpowiedział na zaproszenie Jean-Claude’a Junckera.

RIRM

drukuj