fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Jawi się pewne pytanie i refleksja, w którym kierunku idzie opozycja i koalicja?  

Na naszym gruncie politycznym mamy do czynienia z taką realną grą polityczną z wyborami władz sejmowych, w Senacie, a także z kształtowaniem rządu. Jawi się pewne pytanie i refleksja, w którym kierunku opozycja i koalicja idzie? Jedną podstawową kwestią, która się ujawniła, to jest zwycięstwo prof. Grodzkiego, który stał się marszałkiem Senatu z ramienia Koalicji Obywatelskiej – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Prof. Mieczysław Ryba odniósł się do zaniedbań duszpasterskich względem młodych Polaków, których dzisiaj postrzega się jako niezdrowych nacjonalistów.

– Mimo tych różnych głosów, czasem krytycznych, potwierdza się jedna rzecz, że w tym środowisku, głównie młodzieżowym, jest to pragnienie Boga i istnieje ten element modlitewny, a więc jest absolutnie wyzwanie, szczególnie dla duchownych, ażeby się tą młodzieżą duszpastersko zaopiekować. Samo twierdzenie, że są nacjonalistami absolutnie nie usprawiedliwia, moim zdaniem, ewentualnego zaniedbania w tym zakresie, bo po pierwsze jest to nieprawda, a po drugie, kiedy spojrzymy na te różne ekscesy, które również pojawiały się w kontekście niepodległości, które raczej promowały rewolucje i naśmiewanie się z tego, co zwiemy naszym świętem czy symbolami narodowymi, to naprawdę to porównanie absolutnie wychodzi na korzyść tej młodzieży, którą trzeba po prostu się zająć – zaznaczył historyk.

Obecnie największa gra polityczna w Polsce toczy się wokół Sejmu i Senatu.

– Na naszym gruncie politycznym mamy do czynienia z taką realną grą polityczną z wyborami władz sejmowych, w Senacie, a także z kształtowaniem rządu. Jawi się pewne pytanie i refleksja, w którym kierunku opozycja i koalicja idzie? Jedną podstawową kwestią, która się ujawniła, to jest zwycięstwo prof. Grodzkiego, który stał się marszałkiem Senatu z ramienia Koalicji Obywatelskiej, a raczej z poparcia całego obozu opozycji. Pytanie, które się jawi, jest takie, czy to będzie punkt, centrum totalnej opozycji, czy też w jakiś sposób obóz rządzący wkalkulował w swoją strategię polityczną to, że opozycja marszałka Senatu dostała – mówił felietonista.

Nie wykluczałbym tego, że to było wkalkulowane w całą grę – wskazał profesor.

– Ponieważ celem podstawowym wszystkich działań politycznych prawicy i lewicy są wybory prezydenckie. Wybory prezydenckie najprawdopodobniej będą łączyły się z drugą turą wyborów, a żeby w drugiej turze wyborów część głosów, które padały na różne obozy opozycyjne, padły na Andrzeja Dudę,  trzeba jak gdyby znieść tę totalność opozycji i obniżyć poziom napięcia politycznego. Wydaje się, że obóz prawicowy poszedł w tym kierunku – podsumował prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj