fot. PAP/EPA

Prof. P. Grochmalski o informacjach dot. zawieszenia broni na Morzu Czarnym: Oczywiste, że to jest pewna strategia negocjacyjna Rosji

To oczywiste, że to jest pewna strategia negocjacyjna Rosji (…). Należy się spodziewać jeszcze wielu niespodzianek ze strony Rosji, ale trzeba widzieć całą tę sytuację w szerszym kontekście – mówił w środowych ,,Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekspert do spraw bezpieczeństwa, prof. Piotr Grochmalski, odnosząc się do informacji przekazanych przez USA i Rosję o zawieszeniu broni na Morzu Czarnym.

Stany Zjednoczone i Rosja informują o zawieszeniu broni na Morzu Czarnym. Potwierdza to oświadczenie, jakie zostało opublikowane na stronie Białego Domu.

– To oczywiste, że to jest pewna strategia negocjacyjna Rosji (…). Amerykanie z ogromnym wysiłkiem próbowali chociażby w latach 80-tych a więc w czasach jeszcze zimnej wojny, zredukować wspólnie pewien potencjał nuklearny związany z zagrożeniem czy ograniczeniem wzajemnego zagrożenia (…). Należy się więc spodziewać jeszcze wielu niespodzianek ze strony Rosji, ale trzeba widzieć całą tę sytuację w szerszym kontekście. Oczywiście zarówno jedna, jak i druga strona, a więc Ukraina i Rosja, próbują jednak mocno podkreślać te instrumenty, które mają monitorować wprowadzenie tego typu zawieszenie broni na obszarze akwenu Morza Czarnego. Jednym z takich elementów, o których mówi strona ukraińska szczególnie minister obrony Ukrainy, jest to, że jakiekolwiek pojawienie się jednostek rosyjskich po stronie czy w zachodniej części akwenu będzie uznawane z automatu jako złamanie owego zawieszenia broni. Przy czym trzeba pamiętać, że wbrew ogólnej dzisiejszej narracji, czy w narracji z ostatnich dni, Ukraina tej wojny nie przegrywała i nie przegrywa. Klasycznym przykładem jest to, że rozbili jedną trzecią floty rosyjskiej, spacyfikowali w zasadzie zdolności operacyjne floty rosyjskiej na Morzu Czarnym i zagnali wszystkie okręty wojenne Rosji do portów we wschodniej części tego akwenu –  zwrócił uwagę prof. Piotr Grochmalski.

Porozumienie dot. zawieszenia broni na Morzu Czarnym ma również duże znaczenie w kontekście tranzytu ukraińskiego zboża.

– To porozumienie jest istotne także z punktu widzenia możliwości transferu dużych zasobów zboża przez Morze Czarne jako najtańszy, najprostszy sposób. Pamiętamy te umowy zbożowe chociażby z 2022 roku – przypomniał gość Radia Maryja.

Informacje dot. porozumienia na linii Rosja-USA spotkały się z reakcją Chin, którym nie podoba się, że Kreml wchodzi w dialog z Waszyngtonem.

– Putin jest w trudnej sytuacji. (…) Pierwsze sygnały spotkały się  natychmiast z reakcją po stronie chińskiej. Już niektóre chińskie korporacje sugerują, że np. drastycznie będzie cięty import ropy z Rosji, bo pamiętamy, że w którymś momencie to Chiny utrzymywały tak naprawdę gospodarkę rosyjską i to  uzależnienie od Chin osiągnęło porażające rozmiary z punktu widzenia także ewentualnej przyszłości Rosji. Rosja stała się takim państwem, którego los spoczywa w rękachChin. Chińczycy dają do zrozumienia, że nie podoba imsię to, iż Rosja zaczyna wchodzić w relacje ze Stanami Zjednoczonymi, bo w głębszej perspektywie tak naprawdęto, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to  jest jest wstęp dobardzo istotnego elementu rywalizacji amerykańsko-chińskiej – podkreślił ekspert ds. bezpieczeństwa. 

radiomaryja.pl

drukuj