PAP/EPA

Prof. M. Ryba: Donald Tusk zyskiwał wsparcie Ursuli von der Leyen w Brukseli, żeby wygrać wybory. Teraz trzeba się wypłacić

Autonomia poszczególnych krajów w relacji do Brukseli i Berlina już nie idzie w kierunku budowy federacji, gdzie wszystkie podmioty mają pewny równy status, ale w kierunku centralizacji, a więc budowania imperialnego centrum. Oczywiście ta procedura jest rozpoczęta i powoduje opór w poszczególnych krajach, ale czy taki opór może tworzyć koalicja, która tworzy się w Polsce po wyborach? Sam Donald Tusk zyskiwał wsparcie Ursuli von der Leyen w Brukseli, żeby wygrać wybory. Sankcje, które nakładano na Polskę, były nakładane, żeby opozycja przejęła władzę w Polsce. Teraz trzeba się wypłacić; wypłacić poprzez zgodę na różnorakie centralistyczne pomysły Brukseli i zgodę na rewolucjonizowanie Polski – podkreślił prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk oraz wykładowca akademicki, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Zakończyły się wybory parlamentarne i – jak podkreślił prof. Mieczysław Ryba – powoli kształtuje się większość koalicyjna.

Donald Tusk próbował spełnić swoją przedwyborczą obietnicę, a mianowicie pozyskanie KPO dla Polski. Jak twierdził – jeden dzień po wyborach. Minęło trochę więcej tych dni, tym niemniej do Ursuli von der Leyen pojechał, rzeczywiście temat podejmował, ale nie słyszymy komunikatu, że te pieniądze są odblokowane, bo są kamienie milowe, warunki, które Bruksela stawia. Do tych starych kamieni milowych najprawdopodobniej dojdą nowe, a przede wszystkim to, co przygotowała Komisja PE, a więc propozycja radykalnej reformy traktatów, idąca w kierunku przejęcia kompetencji przez Brukselę w wielu dziedzinach naszego życia i zniesienia prawa weta, a więc doprowadzenia Polski i innych krajów do roli landów w Niemczech albo województwa w Polsce – zaznaczył.

Historyk dodał, że dochodzimy do sytuacji, gdzie autonomia poszczególnych krajów w relacji do Brukseli i Berlina będzie mniejsza niż przykładowego stanu w Ameryce w relacji do Waszyngtonu.

Autonomia poszczególnych krajów w relacji do Brukseli i Berlina już nie idzie w kierunku budowy federacji, gdzie wszystkie podmioty mają pewny równy status, ale w kierunku centralizacji, a więc budowania imperialnego centrum. Oczywiście ta procedura jest rozpoczęta i powoduje opór w poszczególnych krajach, ale czy taki opór może tworzyć koalicja, która tworzy się w Polsce po wyborach? Sam Donald Tusk zyskiwał wsparcie Ursuli von der Leyen w Brukseli, żeby wygrać wybory. Sankcje, które nakładano na Polskę, były nakładane, żeby opozycja przejęła władzę w Polsce. Teraz trzeba się wypłacić; wypłacić poprzez zgodę na różnorakie centralistyczne pomysły Brukseli i zgodę na rewolucjonizowanie Polski – wyjaśnił.

Wykładowca akademicki zwrócił uwagę, że Donald Tusk nie przyjedzie teraz do Brukseli jako wielki podmiot, ale przyjedzie do Brukseli po prośbie.

– Minął nie jeden, a wiele dni po wyborach, a pieniędzy z KPO nie ma. Jak się mają wobec tego obietnice Donalda Tuska i w jaki sposób będą realizowane? Pewnie podobnie. To dlatego obserwujemy tak radykalne zapowiedzi różnych przedstawicieli totalnej opozycji, jak próbę postawienia samego prezydenta przez Trybunałem Stanu, likwidację równych instytucji, wprowadzenie radykalnej edukacji seksualnej do szkół (…) To są igrzyska, które przez jakiś czas, póki emocja antyPiSowska gdzieś w elektoracie jest, mogą na jakiś czas zaspokoić głód emocjonalny, ale kiedy przyjdą konkretne problemy, konkretne rozwiązania, zaczną się schody, bo to, co narzuca nam Unia jest w istocie strasznym podrożeniem życia. Te koszty niesamowicie wzrastają i będą wzrastać – zauważył prof. Mieczysław Ryba.   

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl