fot. wikipedia.org

Prof. E. Łon: Suwerenność monetarna ogromnym atutem Polski w walce z koronawirusem

Obniżka stóp procentowych o 50 punktów bazowych jest odpowiednim posunięciem. Wyrażam zadowolenie z tego, że argumenty przemawiające za potrzebą redukcji stóp procentowych, przedstawiane przeze mnie od kilku miesięcy zostały wzięte pod uwagę – podkreśla prof. UEP dr hab. Eryk Łon.

Polska polityka pieniężna może się bardzo przydać w okresie osłabienia gospodarki

Polska posiadając suwerenność monetarną, czyli posiadając własną walutę i politykę pieniężną ma możliwość posłużenia się narzędziami naszego banku centralnego do wsparcia polskiej gospodarki.

Warto zauważyć, że kraje posiadające narzędzia zarówno polityki pieniężnej, jak i fiskalnej mogą szybciej i sprawniej przeciwstawić się osłabieniu koniunktury gospodarczej aniżeli kraje, które zlikwidowały swe waluty narodowe i przekazały krajowe kompetencje polityki monetarnej organom ponadnarodowym.

Przykładem może być ostatni kryzys finansowy w latach 2007-2009 i porównanie ze sobą dwóch krajów Islandii oraz Irlandii. Otóż w Islandii posiadającej suwerenność monetarną poprzez osłabienie korony islandzkiej podczas kryzysu poprawiła się rentowność eksportu oraz turystyki krajowej co przyczyniło się do tego, że skala recesji nie była aż tak duża jak w przypadku Irlandii, która zlikwidowała własną walutę i przekazała swoje kompetencje polityki pieniężnej do Europejskiego Banku Centralnego. Gdyby istniał funt irlandzki to prawdopodobnie z uwagi na kłopoty gospodarki irlandzkiej uległby on osłabieniu, co mogłoby złagodzić skutki kryzysu w Irlandii. Warto także zauważyć, że pod wpływem zjawisk kryzysowych stopa bezrobocia wzrosła zarówno w Irlandii, jak i w Islandii, ale w Islandii była jednak ona wyraźnie niższa.

Chcę potężnego polskiego banku centralnego

Wielokrotnie w swych wypowiedziach medialnych podkreślałem, iż chciałbym aby nasz bank centralny, Narodowy Bank Polski stał się potężną instytucją finansową wspierającą polską gospodarkę. Im większe bowiem aktywa miałby nasz bank centralny tym więcej mógłby pomóc polskiej gospodarce właśnie w takich chwilach jak teraz.

Obecnie aktywa NBP stanowią nieco ponad 20 % PKB Polski. Pragnę aby Narodowy Bank Polski miał wielokrotnie większe aktywa i był w mediach wymieniany obok innych największych banków centralnych świata.

Chcąc zwiększyć możliwości oddziaływania NBP na polską gospodarkę trzeba szybciej, odważnie, choć z zachowaniem pokory i roztropności  zwiększać rezerwy walutowe a także wzbogacać dotychczasowe instrumentarium o nowe instrumenty, w tym instrumenty niestandardowe.

Myślę o poszerzeniu możliwości skupu obligacji korporacyjnych i przede wszystkim dopuszczenie możliwości skupowania akcji spółek giełdowych. Aby NBP mógł stać się potężnym polskim bankiem centralnym musi dysponować nowoczesnymi instrumentami polityki pieniężnej i mieć w palecie też własne instrumenty szczególnie dopasowane do potrzeb polskiej gospodarki.

Dzięki potężnym bankom centralnym łatwiej i szybciej można wychodzić z kryzysu

Osobiście uważam, że działania, które uwidoczniły się w silnym wzroście aktywów banków centralnych w ostatnich kilkunastu latach stały się zjawiskiem, które na stałe weszło do praktyki funkcjonowania nowoczesnych i skutecznych banków centralnych.

To właśnie dzięki tym potężnym instytucjom finansowym udało się wyjść z ogromnego kryzysu gospodarczego, jaki miał miejsce nieco ponad 10 lat temu. Gdyby nie zastosowane wtedy działania niestandardowe i to zastosowane przez amerykański bank centralny (Fed), jak i inne banki centralne mogło dojść do dalszego pogorszenia sytuacji gospodarczej.

Mogło bowiem skutkować to dalszym pogorszeniem nastrojów i powiększyć jeszcze poziom stopy bezrobocia. Tymczasem to właśnie dzięki dynamicznej, ofensywnej i odważnej polityce banków centralnych udało się zapobiec najgorszemu scenariuszowi jakim byłoby powtórzenie się kryzysu gospodarczego na skalę porównywalną do tej obserwowanej przed II wojną światową.

Szybkie i sprytne działania NBP i polskiego rządu szansą dla uzdrowienia gospodarki

Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w polskiej gospodarce to, uważam że czasowa zbieżność antykryzysowych działań rządu i banku centralnego świadczy o bardzo dobrej koordynacji polityki budżetowej i pieniężnej.

Obniżka stóp procentowych o 50 punktów bazowych jest odpowiednim posunięciem. Wyrażam zadowolenie z tego, że argumenty przemawiające za potrzebą redukcji stóp procentowych, przedstawiane przeze mnie od kilku miesięcy zostały wzięte pod uwagę.

Pragnę zaznaczyć, że obniżka stóp procentowych przez NBP była potrzebna, gdyż w 2019 roku pojawiały się mocne sygnały zwiastujące nadejście słabnięcia koniunktury światowej. Szczególne znaczenie miało dla mnie między innymi pojawienie się po raz pierwszy od wielu lat ujemnej krzywej dochodowości papierów skarbowych w USA, co zazwyczaj jak uczy historia było zwiastunem nadejścia recesji w Stanach Zjednoczonych, czemu towarzyszyć mogło ochłodzenie koniunktury gospodarczej na świecie, w tym i w Polsce.

Ponadto niepokoiło mnie utrzymywanie się od października 2018 roku wskaźnika PMI w polskim przemyśle na poziomie niższym od 50 punktów oraz stopniowy, aczkolwiek na razie jeszcze łagodny spadek wskaźników nastrojów konsumenckich w naszym kraju.

Obniżka stóp procentowych NBP obniży koszty spłaty kredytów i długu publicznego

Celem decyzji o obniżce stóp procentowych jest doprowadzenie do obniżki kosztów kredytu bankowego zarówno dla osób fizycznych, jak i dla przedsiębiorstw a także do obniżki kosztów obsługi długu publicznego. Ponadto redukcja stóp procentowych połączona z innymi działaniami NBP powinny doprowadzić do uspokojenia nastrojów uczestników życia gospodarczego, którzy dzięki temu mogą mieć słuszne przekonanie, że polski bank centralny w taki sposób prowadzi politykę realizacji celu inflacyjnego, aby przejawiać troskę o aktywność gospodarczą w naszym kraju.

Warto łagodzić politykę pieniężną NBP w celu ochrony miejsc pracy Polaków

Jestem zwolennikiem dalszego łagodzenia polityki pieniężnej poprzez wykorzystanie obniżki stóp procentowych jako podstawowego narzędzia RPP a także narzędzi niestandardowych. Uważam, że trzeba pójść drogą węgierską. Można bowiem zastosować w celach ratunkowych polskiej gospodarki oprócz obniżki stóp procentowych instrumenty kredytowe tj. kredyty nieoprocentowane dla małych i średnich polskich przedsiębiorstw tracących płynność udzielanych za pośrednictwem sektora bankowego. Można skorzystać także z rozwiązań japońskiego banku centralnego. Chodzi o zastosowanie instrumentów kapitałowych tzw. ETF-ów opartych na indeksie giełdowym sWIG80 lub innych indeksach obejmujących działalność polskich małych i średnich przedsiębiorstw. Warto zauważyć, iż akcje polskich spółek są obecnie bardzo nisko wycenione. Niska wycena w połączeniu ze skrajnie pesymistycznymi nastrojami jest z reguły momentem zwrotnym na rynkach akcji i zapowiedzią hossy. W myśl psychologicznej zasady „większość na rynku nie ma racji”.

Do obu instrumentów można dodać bezwzględny warunek, iż wsparcie finansowe ze strony NBP uzyskają te firmy, które zadeklarują utrzymanie zatrudnienia w okresie kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa.

Chodzi o to by pokazać Polakom, że NBP czuwa i będzie troszczył się o sferę realną polskiej gospodarki w tym trudnym okresie. Uważam, że warto szczególnie chronić miejsca pracy naszych rodaków. Dlatego postuluję od początku mojej kadencji w RPP aby obok projekcji inflacji i PKB Narodowy Bank Polski publikował też projekcję stopy bezrobocia. Wyrazem bowiem troski o realną sferę gospodarki powinna być także troska o odpowiedni poziom zatrudnienia.

Bądźmy jak jedna biało-czerwona drużyna

W ostatnich dniach widać dużą determinację polskich władz państwowych w przeciwdziałaniu epidemii koronawirusa. Powinniśmy w tych trudnych chwilach jako Polacy być zjednoczeni i działać jak jedna biało-czerwona drużyna w obronie naszej gospodarki. Trzeba zrobić wszystko co możliwe aby uniknąć scenariusza recesyjnego w 2020 roku.

Dobrze prowadzona polityka prorodzinna oraz działania banku centralnego polegające na łagodzeniu polityki pieniężnej wsparte innymi posunięciami rządu powinny spowodować, że spowolnienie wzrostu gospodarczego nie musi być znaczne.

Warto zresztą zauważyć, że skala spadków cen akcji na giełdach światowych w tym roku była generalnie wyraźnie mniejsza, niż w latach 2001-2002 oraz w 2008 roku. Rynek akcji  stanowi (jak wynika to z prowadzonych przeze mnie badań) sprawny barometr przyszłej aktywności gospodarczej i dlatego też o tym wspominam.

Warto liczyć na polski rząd i NBP

Pozytywnie oceniam fakt pojawienia się i zawartość ,,tarczy antykryzysowej”. Jestem przekonany, że podjęcie działań antykryzysowych w sposób skoordynowany przez polski rząd i polski bank centralny uzdrowi przejściowe krajowe problemy gospodarcze. Wierzę, że jeżeli tylko organy UE nie będą nam przeszkadzać to damy sobie stosunkowo szybko radę. Okres kryzysu pokazuje, że to organy państw narodowych są tymi organami, na które liczą obywatele. To bowiem po naszych rodakach spodziewać się możemy troski o dobro Polski a nie po obcokrajowcach.

prof. UEP dr hab. Eryk Łon

drukuj