
Prof. A. Nalaskowski: To działanie, żeby wyrugować, wyrzucić wymiar chrześcijańskiej edukacji, jest skazane na niepowodzenie
Wieloletni pedagog, prof. Aleksander Nalaskowski, podkreślił, że wyrugowanie lekcji religii ze szkół to uderzenie w światopogląd i jego kręgosłup. Ekspert był gościem „Rozmów Niedokończonych” w TV Trwam. Mówił o wychowawczej roli Kościoła oraz o niekorzystnych zmianach, jakie w ostatnich latach zachodzą w polskiej szkole.
Ministerstwo Edukacji Narodowej, kierowane przez minister Barbarę Nowacką, mimo sprzeciwu społeczeństwa ograniczyło liczbę lekcji religii do jednej tygodniowo. Zajęcia odbywają się na pierwszej lub ostatniej lekcji.
Prof. Aleksander Nalaskowski przypomniał w tym kontekście, że Polska jest osadzona na gruncie chrześcijańskim. Jak podkreślił, walka z tym dziedzictwem jest skazana na niepowodzenie.
– To działanie, żeby wyrugować, wyrzucić wymiar chrześcijańskiej edukacji, jest skazane na niepowodzenie. Niestety niepowodzenie będzie dotyczyło nie tylko tych, którzy to próbują zrobić, ale również nas i wszystkich Polaków. Polska jest osadzona na gruncie chrześcijańskim. Nikt o zdrowych zmysłach nie powie: „Zabijaj, kradnij, poniewieraj matkę”. Musimy pamiętać, skąd wziął się Dekalog, skąd go mamy. Musimy pamiętać o przypowieściach ewangelicznych, jak pokazana jest konstytucja człowieka, jak należy człowieka utkać z miłości – akcentował prof. Aleksander Nalaskowski.
O tym, że część Polaków nie zgadza się na ograniczanie obecności religii i wartości chrześcijańskich w szkole, ma świadczyć poparcie dla obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Pod projektem podpisało się ponad 500 tysięcy osób.
Projekt znajduje w Sejmie a koalicja rządząca blokuje jego procedowanie. O odblokowanie prac nad projektem apelują do rządu przedstawiciele różnych środowisk, w tym pedagodzy i rodzice.
RIRM


