fot. TV Trwam

Prof. A. Jabłoński o frekwencji na spotkaniach PiS: Ludzie mobilizują się zarówno wtedy, gdy widzą, że jest pewne zagrożenie, jak i wtedy, gdy mają jeszcze poczucie siły, która może coś zmienić

Jest nadzieja dla Prawa i Sprawiedliwości, że pewna złość z faktów, jakie wynikają z wygranych, ale niedających władzy wyborów, jednak nie przełożyła się jeszcze na poczucie beznadziei i nie zadziałał efekt zastraszania, który obecna władza stosuje, łamiąc wiele reguł normalnego przejmowania władzy. Ludzie mobilizują się zarówno wtedy, gdy widzą, że jest pewne zagrożenie, jak i wtedy, gdy mają jeszcze poczucie siły, która może coś zmienić. Wskazywanie na potrzebę wzmocnienia prawicowo-konserwatywnej części, by nie następowała całkowita monopolizacja władzy, to będzie chyba pewien punkt, do którego będą odnosić się politycy. Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało zademonstrować pewną wolę walki politycznej – ocenił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w piątkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Partie polityczne przygotowują się do wyborów samorządowych. W ubiegły weekend Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło serię spotkań z Polakami. W sobotę, 3 lutego, również zaplanowało w całej Polsce „Spotkania Wolnych Polaków”, podczas których mają zostać zaprezentowani pierwsi kandydaci. O godzinie 17.00 w Płocku ma odbyć się spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem partii.

https://twitter.com/pisorgpl/status/1753419939967340692

 

https://twitter.com/pisorgpl/status/1752703577783709948

– W obecnej sytuacji, w której państwo w dużej mierze jest zawłaszczone przez jedną opcję polityczną, musi być zachowany jakiś pluralizm. Odniesienie do tego i wskazywanie na potrzebę wzmocnienia prawicowo-konserwatywnej części, by nie następowała całkowita monopolizacja władzy, to będzie chyba pewien punkt, do którego będą odnosić się politycy. (…) Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało zademonstrować pewną wolę walki politycznej, w której nie tylko chodzi o zachowanie obecnego stanu posiadania, gdy idzie o sejmiki wojewódzkie czy też mniejsze miasta, ale także o próbę zawalczenia i wskazania na konieczność zdobycia władzy w większych aglomeracjach miejskich – ocenił prof. Arkadiusz Jabłoński.

Podczas ostatnich spotkań prezes PiS ocenił pierwsze tygodnie rządu Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński przeprosił także Polaków za błędy własnej partii z ostatnich ośmiu lat. Pojawiają się jednak głosy, iż nie wspomniał o wielu istotnych kwestiach, z których również powinien rozliczyć się przed rodakami, m.in. z tzw. Piątki dla zwierząt.

– Środowiska rolnicze mają prawo usłyszeć jakiś głos swoistego przyznania się władz partii do błędu. Ciągle na Prawie i Sprawiedliwości będzie ciążyła pandemia. (…) Sposób potraktowania i wprowadzania niektórych rozwiązań w czasie pandemii wpłynął jednak bardzo negatywnie na pozycję Prawa i Sprawiedliwości – zauważył ekspert.  

Gość programu zwrócił uwagę, że podczas spotkań z liderami Prawa i Sprawiedliwości była bardzo dobra frekwencja, co widać również na zdjęciach zamieszczanych przez polityków w mediach społecznościowych.

 

– Wynika to z niepokoju. Ludzie mobilizują się zarówno wtedy, gdy widzą, że jest pewne zagrożenie, jak i wtedy, gdy mają jeszcze poczucie siły, która może coś zmienić. (…) Jest nadzieja dla Prawa i Sprawiedliwości, że pewna złość z faktów, jakie wynikają z wygranych, ale niedających władzy wyborów, jednak nie przełożyła się jeszcze na poczucie beznadziei i nie zadziałał efekt zastraszania, który obecna władza stosuje, łamiąc wiele reguł normalnego przejmowania władzy. Czynnik mobilizacyjny jest bardzo widoczny – zaznaczył socjolog.

W czwartek gościem programu „Polski punkt widzenia” był Jacek Sasin, poseł PiS i były wicepremier. Na antenie TV Trwam poinformował, że na zbliżające się wybory samorządowe nie pojawi się ogólny program partii, gdyż będą one kreowane lokalnie – dla konkretnych powiatów czy gmin. [czytaj więcej]3

– Moim zdaniem nie do końca to jest dobre. Aby jednak przebić się do swoich wyborców i do szerszego elektoratu, musi być jakaś główna myśl, idea, która będzie jednoczyła wszystkich działających – bez względu na to, czy walczą o władzę na Pomorzu, czy na Podkarpaciu. Dzisiaj wpływ mediów na kampanię wyborczą jest silny i jednak media lokalne nie wystarczą. Przekazy wynikające tylko ze spotkań z poszczególnymi wyborcami to może być za słabe oręże (…), chyba że to naprawdę będzie praca u podstaw, gdzie wszyscy zakaszą rękawy i będą od domu do domu (…) starali się uzyskiwać swoje poparcie. (…) Wydaje mi się, że pan (Jacek – red.) Sasin miał na myśli fakt dotyczący szczegółowych rozwiązań i – jak każdy rasowy polityk – nie chciał z wyprzedzeniem dawać takich czy innych pomysłów na kampanię ogólnopolską. Dzisiaj nie da się wygrać nawet lokalnych wyborów bez porządnej kampanii ogólnopolskiej – stwierdził gość programu.

Jarosław Kaczyński już w ubiegłym roku zapowiedział zorganizowanie konferencji sił patriotycznych, na którą mają zostać zaproszone organizacje pozarządowe o charakterze prawicowym i patriotycznym. Z ustaleń TV Trwam wynika, że wydarzenie odbędzie się 25 lutego.

– Chce się zaangażować ludzi, którzy stali po stronie Prawa i Sprawiedliwości, ale nie byli aktywnymi uczestnikami życia politycznego. (…) Przekaz partyjny i działania partyjne wśród młodych nie mają najmniejszego sensu i są w większości bezskuteczne. Natomiast NGOs-y poprzez swoje sprofilowanie w różnych działaniach mogą również przyciągać ludzi młodych (…), by kształtować ich umysły nie tylko pod dyktando lewicowych programów – akcentował prof. Arkadiusz Jabłoński.

radiomaryja.pl

drukuj