fot. flickr.com

Problem z ideologią LGBT w Unii Europejskiej

Unia równości dla wszystkich – tak kończyła swoje przemówienie podczas ostatniej sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Niektórzy posłowie do Parlamentu Europejskiego przytaczają w Brukseli badanie dotyczące osób LGBTI przeprowadzone przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej w maju 2020 r., które ich zdaniem wskazuje na nasilenie się nietolerancji i przemocy wobec osób LGBTI w Polsce. Hasła eksponowane przez aktywistów LGBTI w Brukseli bulwersują z kolei m.in. europosłów polskiej delegacji z frakcji EKR.

Tęczowa iluminacja widniejąca wczoraj na budynku Komisji Europejskiej czy też apele do komisarz ds. równości ws. podjęcia reakcji, mając na uwadze nagłaśniany przez pewne środowiska tzw. problem ze strefami wolnymi od LGBT w Polsce, to tylko niektóre z działań podejmowanych przez aktywistów działających na rzecz tych, którzy mają być objęci specjalną strategią Unii Europejskiej w kwestii LGBT. Sprawę eksponowania iluminacji polskich symboli w tęczowych barwach przez aktywistów w kontekście poszerzenia ich praw w Europie komentuje były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego europoseł Ryszard Czarnecki

– To jest happening, który w żadnej mierze nie odnosi się do rzeczywistości w Polsce, ponieważ Konstytucja RP, na którą tak lubią powoływać się niektórzy krytycy rządu w Polsce, gwarantuje pełnię praw obywatelskich dla każdego Polaka i każdej Polki. Tak samo, jak gwarantuje to, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny; gwarantuje pomoc dla rodzicielstwa. Myślę więc, że tak naprawdę ten happening jest częścią pewnego virtualu. On nie ma nic wspólnego z realem w Polsce, rzeczywistością – mówił europoseł Ryszard Czarnecki.

Przypomnieć należy, że w zeszłym tygodniu Parlament Europejski podkreślił swoje stanowisko, w którym potępia zakazywanie parad równości oraz [jak to określił-red.] „programów uświadamiających”.

Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM

drukuj