fot. Dawid Nahajowski

Prezydium Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów dyskutowało w Rumunii m.in. na temat Trójmorza oraz wyzwań stojących przed UE

W Rumunii odbyło się posiedzenie Prezydium Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Zaproszenia do prelegentów popłynęły ze strony rumuńskiej delegacji posłów do Parlamentu Europejskiego. Politycy rozmawiali m.in. na temat wyzwań, przed którymi stoi obecnie Unia Europejska oraz możliwych strategiach politycznych wobec Inicjatywy Trójmorza.

Historyczna stolica Siedmiogrodu, Cluj-Napoca, miasto nazywane stolicą Transylwanii – to miejsce, w którym zaplanowano panele dyskusyjne polityków grupy EKR. Spotkanie Prezydium tej formacji politycznej miało na celu wymianę poglądów na temat obrony europejskiej, chrześcijańskiej cywilizacji oraz budowania mostów pomiędzy Europą Zachodnią i Wschodnią.

Ważną rolę w dyskusji odegrała zapoczątkowana przez polskiego prezydenta Andrzeja Dudę Inicjatywa Trójmorza. Szeroki wymiar tego projektu koncentruje się nie tylko na poprawie łączności między północą a południem wschodniej części Unii Europejskiej, ale – jak to zostało powiedziane – Trójmorze jest wizją Europy, która ceni swoje tradycje, a jednocześnie przyjmuje innowacje. Chodzi o obronę suwerenności Europy, w tym cywilizacji chrześcijańskiej.

„Przyszłość Unii Europejskiej i zachowanie naszej cywilizacyjnej tożsamości zależą od wyborów, których dokonujemy. W tym momencie niepewności Inicjatywa Trójmorza jest zarówno szansą gospodarczą, jak i wizją przyszłości Europy, która może wzmocnić suwerenność naszych narodów i stać się kręgosłupem europejskiego odrodzenia. Inicjatywa Trójmorza jest postrzegana jako projekt państw, które rozumieją, że suwerenność, tożsamość i bezpieczeństwo są nierozerwalnie związane z dobrobytem gospodarczym” – brzmiało przesłanie referatu koordynatora EKR w Podkomisji Praw Człowieka, europosła Arkadiusza Mularczyka.

„Projekt Trójmorza jest bardzo inspirujący dla wizjonerów nowoczesnej gospodarki. Amerykanie są tym projektem bardzo zainteresowani. Jest także głęboko humanitarny, ponieważ ma łączyć kraje Europy Wschodniej oraz Północnej. Jan Paweł II mówił o tym, że Europa potrzebuje dwóch płuc: Wschodu i Zachodu. Sądzę, że ta myśł Papieża Polaka także powinna towarzyszyć wszystkim działaniom gospodarczym w ramach Trójmorza” – akcentował w swoim przesłaniu europoseł Bogdan Rzońca.

Wizytę w Rumunii zakończyły spotkania robocze w ramach delegacji narodowych.

Dawid Nahajowski/RIRM
drukuj