fot. facebook/Prezydent RP Andrzej Duda

Prezydent RP odpowiada na list ekonomistów: Dla mnie najważniejsze jest to, żeby polskie rodziny mogły normalnie funkcjonować

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na list sześćdziesięciu ekonomistów, którzy ostrzegają przed załamaniem finansów publicznych. Jak podkreślił szef państwa polskiego, mamy sytuację nadzwyczajną, a podstawowym celem jest utrzymanie miejsc pracy.

Sześćdziesięciu ekonomistów wystosowało list do rządu, w którym ostrzegają przed załamaniem finansów publicznych z powodu bieżącej sytuacji gospodarczej w kraju. Do apelu odniósł się prezydent Andrzej Duda.

– Dla mnie najważniejsze są miejsca pracy, dla mnie najważniejsze jest to, by polscy przedsiębiorcy mogli normalnie funkcjonować, zarabiać pieniądze, płacić podatki do polskiego budżetu, do polskiej gospodarki. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby polskie rodziny mogły normalnie funkcjonować –  podkreślił Prezydent RP.

Jak mówił Andrzej Duda, epidemia koronawirusa zniszczyła nie tylko polski, ale cały światowy rynek. Podobnie jak wiele innych państw, nasz kraj odpowiada na kryzys ekonomiczny specjalnymi programami wsparcia.

– Stworzyliśmy taki program, bardzo odważny, o ogromnej wartości, szacowany na ok. 400 mld złotych, po to właśnie, żeby wspomóc polskich przedsiębiorców, po to, żeby ratować miejsca pracy, po to, żeby utrzymać w Polsce poziom życia, taki, jaki chcielibyśmy, żeby był dla każdego naszego obywatela – mówił szef państwa polskiego.

Wsparcie, niejednokrotnie wielomilionowe, trafia do przedsiębiorców nawet w kilka dni. Są jednak miejsca, gdzie właściciele firm nie mogą doczekać się rozpatrzenia wniosku o pomoc.

– Zdarza się, że inne instytucje, z przykrością to mówię, choćby samorządy, mają tutaj duże opóźnienia w wypłacie świadczeń. I nie ma w tym winy rządu czy innych podmiotów, po prostu tak to wygląda lokalnie – zwrócił uwagę Andrzej Duda.

W Warszawie zarządzanej przez Rafała Trzaskowskiego rozpatrzono około 10 proc. wszystkich złożonych wniosków o pomoc z tarczy antykryzysowej. Prezydent miasta winę przerzuca na rząd i utrzymuje, że jego administracja nie udźwignęła nowych obowiązków. [czytaj więcej]

TV Trwam News

drukuj