fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Prezydent pyta o „głosowanie na dwie ręce”

Prezydent Andrzej Duda zwróci się do marszałka Sejmu o wyjaśnienia ws. „głosowania na dwie ręce” w klubie Kukiz’15. Chodzi o wczorajsze głosowanie nad wyborem sędziego TK, prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego.

Poseł Małgorzata Zwiercan przyznała, że oddała głos w imieniu marszałka seniora Kornela Morawieckiego. Tłumaczyła, że zrobiła to ponieważ marszałek musiał opuścić sale z powodu złego samopoczucia. Sam Kornel Morawicki poprosił o to poseł.

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Info zaznaczył, że – zgodnie z opiniami konstytucjonalistów i prawników – nie przekreśla to ważności decyzji podjętej przez Sejm. Szef Polskiego państwa jednocześnie nie wykluczył konsekwencji.

– Była w Sejmie wymagana liczba posłów wtedy działających, powiedzmy przy przyjęciu tej uchwały. Było ich 233 na tablicy, dwóch w rzeczywistości i uchwała została podjęta 227 głosów. Oczywiście to nie oznacza, że nie należy wyciągnąć konsekwencji. Zwróciłem się do pana Marszałka Sejmu o to, aby zbadał sprawę. Oto także, aby zapoznał się dokładnie z monitoringiem i żeby przedstawił mi swoje stanowisko oraz swoją wiedzę pogłębioną o badanie specjalistów z Sejmu czy rzeczywiście ta uchwała została na 100 proc. podjęta w sposób ważny – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Tymczasem opozycja chce reasumpcji głosowania ws. sędziego TK. Szef polskiego państwa zauważył jednak, że nie ma mowy o reasumpcji głosowania, ponieważ wniosek w tej sprawie może zgłosić 30 posłów podczas tego samego posiedzenia Sejmu, a takiego wniosku nie złożono.

RIRM

drukuj