Prezydent K. Nawrocki: Stoję przed Wami świadomy podziałów w polskim życiu politycznym, społecznym. Swoich decyzji nie będę podejmował zgodnie z tymi podziałami, tylko wbrew nim, podejmując zawsze decyzję, która odnosi się do głosu narodu polskiego
Stoję przed Wami świadomy podziałów w polskim życiu politycznym, społecznym. Swoich decyzji nie będę podejmował zgodnie z tymi podziałami, tylko wbrew nim, podejmując zawsze decyzję, która odnosi się do głosu narodu polskiego, a nie do politycznych czy partyjnych emocji. W moich decyzjach będę głosem narodu, wierny swojemu programowi, gwarantuję to wszystkim. Będę głosem tych, którzy chcą Polski suwerennej, Polski, która jest w Unii Europejskiej, ale nie jest Unią Europejską, tylko jest Polską i pozostanie Polską. Będę wspierał relacje w ramach Unii Europejskiej, ale nigdy nie zgodzę się na to, by Unia Europejska zabierała Polsce kompetencje, szczególnie w sprawach, które nie zostały zapisane w traktatach. Będę głosem tych, którzy chcą Polski bezpiecznej. Bezpieczeństwo Polski rozpoczyna się od każdego szeregowego żołnierza, od jego wyposażenia, świadomości, hartu ducha i serca. Będę głosem polskich żołnierzy i oficerów. Będę wspierać wszystkie wysiłki modernizacyjne polskiej armii. Mam zamiar dążyć do tego, by polska armia była największą siłą NATO w Unii Europejskiej – mówił Karol Nawrocki, prezydent RP, w orędziu po ślubowaniu przed Zgromadzeniem Narodowym.
Karol Nawrocki został oficjalnie zaprzysiężony na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Po złożeniu uroczystego ślubowania przed Zgromadzeniem Narodowym, nowo wybrany prezydent zabrał głos, by przedstawić swoją wizję urzędu oraz podziękować obywatelom. Zapewnił, że jako prezydent RP będzie głosem narodu polskiego.
– Wybory i pierwszy czerwca wysłały silny głos suwerena do całej klasy politycznej. To głos, że dalej tak rządzić nie można. Polska nie powinna dzisiaj tak wyglądać. To głos Polek i Polaków mówiący o tym, że chcą, aby politycy spełniali obietnice spełniane w czasie kampanii wyborczej. Pierwszy czerwca to wyraźny sygnał, że Polacy chcą wypełniania obietnic wyborczych, chcą wybierania swojego prezydenta w poczuciu wolności i nie ulegną propagandzie politycznej. Pierwszego czerwca jeszcze raz wszyscy przekonaliśmy się, iż prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli Rzeczpospolitej. Ja jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej będę głosem narodu polskiego i takie mam przed sobą zadanie – wskazał Karol Nawrocki.
Prezydent w swoim pierwszym przemówieniu nakreślił główne założenia swojej prezydentury. Wskazał, że będzie konsekwentnie realizował Plan 21, czyli program oparty na zasadach zrównoważonego rozwoju, ambitnych inwestycjach i trosce o codzienne sprawy obywateli. Zdecydowanie opowiedział się za silnym, suwerennym państwem oraz przeciwko podziałowi Polski na lepszą i gorszą.
– Zamierzam być konsekwentny i zdeterminowany w realizacji Planu 21. W Planie można jasno przeczytać, że jestem wielkim zwolennikiem, będę popierał wszystkie inicjatywy i dążył do tego, aby państwo polskie było ambitne, było miejscem rozwoju wielkich i przełomowych projektów, takich jak Centralny Port Komunikacyjny. Program, który będę realizował, jest programem zrównoważonego rozwoju państwa polskiego. My wszyscy jesteśmy z polskich miast i wiosek. Nie ma Polski A i Polski B, to się nie zmieni w ciągu najbliższych pięciu lat. Plan 21 i mój program to „nie” dla nielegalnej migracji i „tak” dla polskiej złotówki. Jako prezydent RP nie pozwolę podnieść wieku emerytalnego kobietom i mężczyznom. Chcę podkreślić, iż głęboko wierzę, że moja prezydentura przywróci wiarę w składane obietnice – oznajmił prezydent RP.
Prezydent Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu odniósł się także do najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś Polska. Zapowiedział, że jako głowa państwa będzie ponad partyjnymi podziałami, kierując się głosem narodu i dobrem wspólnym. Wyraził jasne stanowisko w sprawie suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz podkreślił wagę bezpieczeństwa i modernizacji sił zbrojnych.
– Stoję przed Wami świadomy podziałów w polskim życiu politycznym, społecznym. Swoich decyzji nie będę podejmował zgodnie z tymi podziałami, tylko wbrew nim, podejmując zawsze decyzję, która odnosi się do głosu narodu polskiego, a nie do politycznych czy partyjnych emocji. W moich decyzjach będę głosem narodu, wierny swojemu programowi, gwarantuję to wszystkim. Będę głosem tych, którzy chcą Polski suwerennej, Polski, która jest w Unii Europejskiej, ale nie jest Unią Europejską, tylko jest Polską i pozostanie Polską. Będę wspierał relacje w ramach Unii Europejskiej, ale nigdy nie zgodzę się na to, by Unia Europejska zabierała Polsce kompetencje, szczególnie w sprawach, które nie zostały zapisane w traktatach. Będę głosem tych, którzy chcą Polski bezpiecznej. Bezpieczeństwo Polski rozpoczyna się od każdego szeregowego żołnierza, od jego wyposażenia, świadomości, hartu ducha i serca. Będę głosem polskich żołnierzy i oficerów. Będę wspierać wszystkie wysiłki modernizacyjne polskiej armii. Mam zamiar dążyć do tego, by polska armia była największą siłą NATO w Unii Europejskiej – podkreśliła głowa państwa.
W dalszej części przemówienia podkreślił, jak ważne są dla niego edukacja, kultura oraz budowanie dumy narodowej. Odwołując się do swojego wieloletniego doświadczenia w pracy na rzecz pamięci historycznej i wychowania młodych pokoleń, zapowiedział wsparcie dla polskiej szkoły, literatury i tożsamości.
– Będę głosem tych Polaków, którzy chcą Polski normalnej, przywiązanej do swoich wartości, Polski z dobrą polską szkołą, dobrą literaturą. Jako człowiek, który przez kilkanaście lat zajmował się edukacją i narodową pamięcią, zrobię wszystko, aby dobra polska szkoła wychowywała kolejne pokolenia Polaków, a polski uczeń wychodzący ze szkoły czuł dumę z bycia Polakiem. To dobry moment, żeby zaprosić Państwa na kolejną edycję „Narodowego Czytania”. Jest to inicjatywa zapoczątkowana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, a z tak wielkim sukcesem i energią kontynuowana i rozwinięta przez prezydenta Andrzeja Dudę. „Narodowe Czytanie” będzie także w Pałacu Prezydenckim. Jeśli trzeba będzie czytać polskie lektury, to będzie to robił także prezydent Polski – zaznaczył prezydent RP.
Karol Nawrocki poruszył także kwestię praworządności i funkcjonowania instytucji państwa. Zwrócił uwagę na niepokojące zjawiska w wymiarze sprawiedliwości. Jako strażnik ładu prawnego wezwał całą klasę polityczną do respektowania zasad państwa prawa i skierował ważne słowa do środowiska sędziowskiego. Zapowiedział, że jako głowa państwa nie będzie wspierał osób, które podważają konstytucyjny porządek w Rzeczypospolitej.
– Polska musi wrócić na drogę praworządności. Ciężko nazwać praworządnym państwo, w którym nie działa i nie funkcjonuje legalnie wybrany Prokurator Krajowy, w którym artykuł 7 Konstytucji RP mówiący, że organy władzy państwowej muszą działań na podstawie i w granicach prawa, jest niestety regularnie łamany. Stoję dzisiaj przed Państwem, aby zaapelować do całej klasy politycznej, ale także, by przekazać polskim sędziom, ministrowi sprawiedliwości, że sędziowie są od tego, aby wydawać wyroki w imieniu RP, a władza sądownicza jest jedną z trzech władz w polskim systemie demokratycznym. Polskie prawodawstwo powstaje w tej izbie w polskim Sejmie i w polskim Senacie, musi zyskać akceptację prezydenta RP wybranego w powszechnych i bezpośrednich wyborach. Sędziowie nie są bogami, tylko mają służyć RP i polskim obywatelom. Nie będę awansował ani nominował tych sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjno-prawny – akcentował przywódca Polski.
W przemówieniu nie zabrakło również odniesienia do fundamentów ustrojowych państwa. Nowy prezydent wyraził szacunek dla obowiązującej Konstytucji RP, podkreślając jej znaczenie dla porządku prawnego i demokratycznego. Zwrócił jednak uwagę na zmieniające się warunki społeczne i polityczne, które jego zdaniem wymagają pogłębionej refleksji nad przyszłością ustawy zasadniczej.
– Z uznaniem patrzę na twórców Konstytucji RP z roku 1997 roku. Jestem i będę jej strażnikiem. Dzisiaj po blisko 30-stu latach jesteśmy w zupełnie nowej sytuacji społecznej, geopolitycznej. Przez ten czas wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych. W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską Konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać na rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa w roku 2030. Pałac Prezydencki stanie się miejscem funkcjonowania nie tylko Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem, w którym otworzymy narodową i uczciwą dyskusję dotyczącą tego, jak ma wyglądać Konstytucja roku 2030 –zauważył Karol Nawrocki.
Nowy prezydent odwołał się także do dziedzictwa Ojców Niepodległości oraz wartości, które kształtowały polską tożsamość na przestrzeni dziejów. W swoich słowach nawiązał do myśli wielkich postaci polskiej historii, podkreślając aktualność ich przesłania w obliczu współczesnych wyzwań. Przypomniał, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a obowiązek służby narodowi pozostaje niezmienny.
– Śp. Prezydent Lech Kaczyński powiedział kiedyś, że warto być Polakiem. My jeszcze raz musimy to udowodnić, a uczą nas tego ojcowie naszej niepodległości. Trudno nie zgodzić się z Romanem Dmowskim, który mówił, że jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Józef Piłsudzki, wskazywał, iż niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze. Dzisiaj czujemy to bardziej niż kiedykolwiek, bowiem za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, a Polska musi trwać wiecznie, jak mówił Wincenty Witos. Wrażliwości społecznej możemy się uczyć od Wojciecha Korfantego, który przypominał, że główną funkcją państwa jest służenie. Jesteśmy tutaj po to, żeby służyć polskim obywatelom i ludziom. Ignacy Paderewski podkreślał, że walczyć trzeba z tymi, którzy naród pchają do upadku i upodlenia. Niech Bóg błogosławi Polsce! Niech żyje Polska! – mówił prezydent RP.
radiomaryja.pl



