fot. PAP/Andrzej Lange

Prezydent Andrzej Duda nie zwoła Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch poinformował w Polskim Radiu, że nic nie wskazuje na to, żeby prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego.

Na granicy z Białorusią nadal przebywa grupa migrantów. Z jednej strony pilnuje jej polska Straż Graniczna, z drugiej białoruscy mundurowi.

Lewica żąda, by obóz władzy udzielił migrantom pomocy.

– Złożyliśmy wniosek do prezydenta RP o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w temacie kryzysu uchodźczego, w temacie problemów z pomocą humanitarną – informował przewodniczący KP Lewicy, Krzysztof Gawkowski.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Soloch poinformował, że nic nie wskazuje na to żeby prezydent Andrzej Duda taką rade zwołał.

– Takie są zasady funkcjonowania Rady, że to jest organ, który służy prezydentowi, a nie opozycji. Jeżeli prezydent będzie chciał coś przekazać opozycji – to taką Radę zwoła. Prezydent jest raczej skoncentrowany, i takie są zresztą nasze działania, jako ośrodka prezydenckiego i takie mamy zadania od prezydenta, przede wszystkim koordynowania działań i wspierania działań, które podejmuje bezpośrednio nasz rząd – mówił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Wiceminister spraw wewnętrznych, Maciej Wąsik podkreślił, że wszystkim migrantom, którzy przekraczają granicę z Białorusią, jest udzielana pomoc. Nikt nie pozbawia ich możliwości złożenia wniosku o azyl.

– Są nakarmieni, napojeni, dostają pomoc medyczną. Przewozimy ich do zamkniętych ośrodków strzeżonych, zamkniętych podkreślam, gdzie czekają na rozpatrzenie wniosku o udzielenie pomocy humanitarnej, jeżeli taki wniosek składają – podkreśla Maciej Wąsik.

Dziś największa liczba osób zatrzymanych przez straż graniczną to Irakijczycy – przekazał resort spraw wewnętrznych.

 

TV Trwam News

drukuj