fot. PAP/Rafał Guz

Prezydent A. Duda: Wierzę, że sprawa Białorusi będzie poruszana nie tylko przez Polskę

Wierzę głęboko, że sprawa Białorusi będzie poruszana nie tylko przez Polskę, ale także przez innych przywódców europejskich i światowych; sytuacja tam to przykład, co się dzieje, gdy nie ma demokracji – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu ze Swiatłaną Cichanouską.

Prezydent w czwartek w Warszawie spotkał się z liderką demokratycznej opozycji białoruskiej.

„Wierzę w to głęboko, że sprawa Białorusi będzie poruszana nie tylko przez Polskę, ale także przez innych przywódców europejskich i światowych, bo dziś jest to absolutnie widoczny przykład tego, co się dzieje, gdy demokracji nie ma. Przykład w jaki sposób zasady demokratyczne brutalnie mogą być łamane” – powiedział prezydent po spotkaniu.

Podkreślił także potrzebę informowania światowej opinii publicznej o tym, że Białoruś to „państwo, w którym żadne zasady demokratyczne nie są przez reżim przestrzegane, gdzie tysiące ludzi znajdują się w więzieniu, gdzie ludzie cierpią i są zastraszani, relegowani z pracy”.

„Te prześladowania cały czas trwają – media o tym na bieżąco informują” – zaznaczył.

Poinformował, że Swiatłana Cichanouska mówiła o tym, jak mniej więcej wygląda obecnie sytuacja na Białorusi, o nastrojach tam panujących, o jej ocenie sytuacji i o tym, czego spodziewa się w przyszłości.

„Rozmawialiśmy też o realiach referendum, które ma się odbyć w lutym na Białorusi i będzie organizowane przez reżim. Dla nas wszystkich oczywiste jest, że na pewno dane dotyczące tego referendum będą fałszowane – i jeżeli chodzi o frekwencję, i jeżeli chodzi o wyniki” – powiedział prezydent.

Andrzej Duda i Swietłana Cichanouska rozmawiali też o sytuacji na granicy Polski z Białorusią, którą prezydent wczoraj wizytował.

„Mówiłem, jaka jest sytuacja w tej chwili, jakie są relacje naszych funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy pełnią tam służę, jak w tej chwili wygląda, patrząc z naszej strony, zachowanie białoruskiego reżimu” – powiedział prezydent.

Dodał, że według funkcjonariuszy sytuacja na granicy zmieniła się.

„Nie można powiedzieć, że sytuacja jest łatwiejsza, ona jest po prostu inna, bo metoda się zmieniła. Migranci w Kuźnicy zostali przeniesieni do budynku magazynowego, który znajduje się około kilometra od linii granicznej – w ciągu maksymalnie 10 minut są w stanie dojść do granicy. Mimo że nie ma już takich sytuacji, jak kilkusetosobowe zamieszki, to codziennie granica jest atakowana przez grupy trzydziesto-, czterdziestoosobowe, które próbują przeniknąć przez granicę, na przykład w godzinach nocnych” – mówił Andrzej Duda.

To powoduje – dodał – że „nasi żołnierze i funkcjonariusze muszą być w gotowości 24 godziny na dobę, więc ta sytuacja nie jest łatwiejsza”.

PAP/TV Trwam News

drukuj