fot. PAP/Łukasz Gągulski

Prezydent A. Duda w 10. rocznicę tragedii smoleńskiej: Wszyscy lecący wtedy do Katynia byli wielkimi patriotami

Wszyscy, którzy wtedy razem z prezydentem i jego małżonką polecieli do Smoleńska, polecieli tam z potrzeby serca; polecieli tam, dlatego że byli wielkimi polskimi patriotami – powiedział na Wawelu w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej prezydent Andrzej Duda.

10 lat temu Polska pogrążyła się w żałobie. Samolot z delegacją, która udawała się do Katynia, rozbił się w Smoleńsku. Wszyscy zginęli, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz pierwszą damą. W całym kraju – mimo epidemii – odbywają się obchody upamiętniające to tragiczne wydarzenie. Na Wawelu przebywał prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości upamiętniającej katastrofę smoleńską oddał hołd śp. Lechowi Kaczyńskiemu oraz wszystkim, którzy zginęli 10 lat temu. Jak powiedział, miejsce obchodów jest symboliczne, gdyż znajduje się przy grobie pary prezydenckiej na Wawelu.

– Wszyscy, którzy wtedy razem z prezydentem i jego małżonką polecieli do Smoleńska, polecieli tam z potrzeby serca; polecieli tam, dlatego że byli wielkimi polskimi patriotami i chcieli oddać hołd polskim oficerom bestialsko pomordowanym przez Sowietów w Katyniu. Choć dla nas to jest wielki symbol, to nie wiedzieli, że to jest ich ostatnia droga w służbie Ojczyzny – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

TV Trwam News

drukuj