fot. PAP/Leszek Szymański

Prezydent A. Duda: Repolonizacja mediów powinna odbywać się na zasadzie rynkowej

Kwestia repolonizacji mediów jest tematem ważnym ale najkorzystniej byłoby, gdyby odbywała się na zasadzie rynkowej – tak o nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji mówił w środę na antenie TVP Info prezydent Andrzej Duda. Wypowiedź może sugerować, że głowa państwa rozważa weto.

11 sierpnia Sejm przyjął nowelizację Ustawy o radiofonii i telewizji, która może mieć wpływ na przyszłość stacji TVN. Za ustawą opowiedzieli się posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Kukiz‘15 i ci, którzy nie chcieli dalej iść z Jarosławem Gowinem. Za propozycją głosowało 223 posłów, 208 było przeciw, a 9 się wstrzymało.

W środę do tematu nowelizacji ustawy medialnej odniósł się na antenie TVP Info prezydent Andrzej Duda. Jak mówił, to bardzo kontrowersyjne rozwiązanie, które jest niezrozumiałe dla naszych amerykańskich partnerów z dwóch powodów.

– Po pierwsze, ze względu na ochronę własności, do której wiadomo, jaki stosunek mają Amerykanie. Po drugie, z uwagi na wartość wolności słowa, która w mediach jest dosyć bezwzględna – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent przyznał jednocześnie, że temat repolonizacji mediów jest ważny, jednak powinien on odbywać się na zasadzie rynkowej.

– Nie przymusowo, nie na zasadzie, że mamy ustawę i określony termin, co powoduje spadek cen akcji, jeżeli to spółka giełdowa, tylko na zasadzie rynkowej – zaznaczył.

Jaką decyzję w sprawie ustawy podejmie prezydent? Podpiszę ją, zawetuje czy skieruje do Trybunału Konstytucyjnego?

– Prezydent zawetuje ustawę, ale będzie to akt polityczny. Natomiast gdyby ją odesłał do Trybunału Konstytucyjnego, zapewne liczyłby na to, że Trybunał – zgodnie z polskim prawem – uzna ustawę za konstytucyjną. Jednocześnie prezydent musi się liczyć z ogromnym napięciem społecznym, który z pewnością wywoła opozycja, kierując to przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu – zauważył prof. Zdzisław Winnicki, politolog.

Środowa wypowiedź prezydenta może jednak sugerować, że zawetuje on ustawę, jeśli ta trafi na jego biurko.

– Nie mam takiej wiedzy. Złożenie podpisu pod ustawą zawsze jest decyzją pana prezydenta – podkreślił Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Nowelizacja Ustawy o radiofonii i telewizji podniosła w Polsce polityczną temperaturę. Po przegłosowaniu w Sejmie, ustawa trafiła do Senatu. Opozycja, liczy, że izba wyższa ją odrzuci.

„My, senatorowie demokratycznej większości w Senacie, nie poprzemy zmiany Ustawy o radiofonii i telewizji, zwanej „Lex TVN”. Uważamy bowiem, że łamie ona podstawowe wartości państwa prawa, na których zbudowana jest Rzeczpospolita Polska” – oświadczyła grupa senatorów w sprawie obrony wolnych mediów w Polsce.

Odrzucenie ustawy oznacza, że dokument będzie musiał wrócić do Sejmu. Rząd podtrzymuje, że nowe regulacje jasno określą, komu można przyznać koncesję. Nie pozwolą też na omijanie polskiego prawa przez koncerny spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego poprzez wykorzystanie fikcyjnej spółki.

 

TV Trwam News

drukuj