fot. flickr.com

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych ostrzega przed fałszywymi kontrolerami

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zaleca zachowanie ostrożności w związku z informacjami, że u przedsiębiorców w ostatnim czasie pojawiają się osoby podające się za kontrolerów z UODO – poinformował urząd w sobotnim komunikacie. Dodano, że UODO uprzedza o swoich kontrolach.

„Do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych dotarły sygnały, że u przedsiębiorców pojawiają się osoby podające się za kontrolerów UODO. W jednym ze znanych nam przypadków osoby takie okazały legitymację i upoważnienie do kontroli. Dokumenty te były oczywiście fałszywe” – czytamy w komunikacie.

Jak dodano, w najbliższym czasie odbędą się kontrole i osoby upoważnione do ich przeprowadzenia pojawią się w wyznaczonych do kontroli podmiotach.

„Ważne jest jednak zachowanie ostrożności i baczniejsze weryfikowanie tożsamości zgłaszających się osób” – podkreślono.

UODO przypomina, że wzór legitymacji, którą posługują się kontrolerzy urzędu jest określony we wciąż obowiązującym rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 22 kwietnia 2004 r. w sprawie wzorów imiennego upoważnienia i legitymacji służbowej inspektora Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

„Jednym z zabezpieczeń takiej legitymacji jest m.in. hologram. Musi on być na każdej legitymacji, którą posługują się kontrolerzy prezesa UODO” – wskazano.

UODO przypomniał również, że „co do zasady pisemnie uprzedza o planowanej kontroli”.

„Ponadto w przypadku wątpliwości co do wiarygodności osoby, która okaże dokumenty upoważniające do kontroli, istnieje możliwość telefonicznego zweryfikowania, czy rzeczywiście jest tą, za którą się podaje i jest upoważniona przez prezesa UODO do przeprowadzenia kontroli” – napisano. Jak dodano więcej informacji można uzyskać dzwoniąc na numer 22 531-07-71.

Jak napisano w komunikacie, pod tym numerem można zweryfikować imię i nazwisko kontrolera, numer legitymacji oraz fakt wydania upoważnienia do prowadzenia kontroli w danym podmiocie.

PAP/RIRM

drukuj