fot. wikipedia

Prezes TK Andrzej Rzepliński kończy swoją kadencję

W dniu dzisiejszym upływa 9-letnia kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, obecnego prezesa TK. Jako sędziego w Trybunale zastąpi go Michał Warciński. Od jutra Trybunałem Konstytucyjnym ma kierować p.o. prezes, wskazany przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Po odejściu Rzeplińskiego, w TK będzie siedmiu sędziów TK wybranych przez obecny Sejm. W grudniu ub.r. Sejm wybrał do TK zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha. Trzech ostatnich Rzepliński nie dopuszczał przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK z grudnia ubiegłego roku o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 roku na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją – Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego, od których prezydent nie przyjął ślubowania. W kwietniu bieżącego roku Sejm wybrał do TK kandydata PiS Zbigniewa Jędrzejewskiego, a w ubiegły czwartek – kandydata PiS Warcińskiego.

W TK pozostanie ośmioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji: Stanisław Biernat (wiceprezes TK; jego kadencja upływa w czerwcu 2017 r.), Leon Kieres (kończy kadencję w 2021 r.), Małgorzata Pyziak-Szafnicka (kończy kadencję w 2020 r.), Stanisław Rymar (kończy kadencję w 2019 r.), Piotr Tuleja (kończy kadencję w 2019 r.), Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (kończy kadencję w 2019 r.), Andrzej Wróbel (kończy kadencję w 2020 r.) i Marek Zubik (kończy kadencję w 2019 r.).

Z inicjatywy PiS uchwalono niedawno trzy ustawy: o organizacji i trybie postępowania przed TK, o statusie sędziów TK oraz – w osobnej ustawie – Przepisy wprowadzające dwie pierwsze ustawy. Przewidują one m.in. włączenie do orzekania w TK sędziów „zaprzysiężonych przez prezydenta”, czyli Muszyńskiego, Morawskiego i Ciocha.

Od dnia następującego po dniu ogłoszenia ustawy do powołania prezesa TK Trybunałem kieruje sędzia TK, któremu prezydent RP powierzy pełnienie obowiązków prezesa – przewidują Przepisy wprowadzające. Prezydent wybierze go „spośród sędziów Trybunału o najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa”. Przepis o powołaniu p.o. prezesa krytykowali m.in. posłowie opozycji, Krajowa Rada Sądownictwa i Rzepliński. Argumentowano, że wiceprezesa TK wymienia konstytucja, która nie zna instytucji p.o. prezesa.

Ustawa z mocy prawa unieważnia listopadowy wybór trzech sędziów TK – jako kandydatów dziewięciorga sędziów TK, zebranych na Zgromadzeniu Ogólnym TK – na nowego prezesa TK (sędziowie wskazali wtedy prezydentowi: Zubika, Rymara i Tuleję). P.o. prezes w miesiąc od ogłoszenia ustawy przeprowadzałby procedurę przedstawienia przez ZO prezydentowi kandydatów na prezesa TK. Według Przepisów wprowadzających, w tym przypadku nie obowiązywałby generalny zapis ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, że ZO podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału (wyboru trzech sędziów jako kandydatów na prezesa dokonało dziewięcioro sędziów ZO – nieobecni byli Pszczółkowski, Przyłębska i Jędrzejewski).

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj