fot. PAP/Leszek Szymański

Prezes PKOI zatrzymany przez policję – w tle afera Zondacrypto

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław Piesiewicz, został zatrzymany przez służby. Sprawa ma związek z aferą Zondacrypto. Tymczasem politycy PiS składają zawiadomienie do prokuratury dotyczące tej afery. Opozycja oczekuje od Donalda Tuska wyjaśnień, kiedy służby i sam premier wiedzieli o zagrożeniach związanych z giełdą i dlaczego nie ostrzeżono potencjalnych poszkodowanych.

W związku z aferą wokół upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto pojawiają się wątki łączące giełdę ze światem przestępczym czy nawet rosyjską mafią, co przyznał premier Donald Tusk. Obecnie szef giełdy, Przemysław Kral, podjął współpracę z prokuraturą, a jego pełnomocnikiem został wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, poseł Roman Giertych. Opozycja żąda rzetelnych informacji.

– Panie premierze Donaldzie Tusk, dość już kombinacji i mataczenia informacyjnego w tej sprawie. Polacy zasługują naprawdę. Kiedy pan dowiedział się, że Zondacrypto to była lipa? Będziemy stawiali te pytania, będziemy chcieli, żeby prokuratorzy postawili te pytania, mianowicie takie, kiedy właściwe służby uzyskały informacje dotyczące Zondacrypto? Jaki był zakres tych informacji? Celem tych pytań jest ustalenie faktów i ewentualnej odpowiedzialności na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, a nie na podstawie narracji politycznej, bo dzisiaj odnoszę wrażenie i taka jest moja opinia i ocena, że trwa festiwal budowania narracji politycznej wobec tej afery Amber Gold 2.0 na dopalaczach, czyli Zondacrypto. Raz jeszcze powtórzę, mamy do czynienia z aferą Amber Gold 2.0 na dopalaczach. Taka jest afera Zondacrypto. Będziemy oczekiwali jasnych, twardych wyjaśnień od pana premiera Donalda Tuska. Wnosimy też o przesłuchanie pana premiera Donalda Tuska, bo jego wiedza jest tutaj niezbędna. Kiedy pan premier dowiedział się o tym, że Zondacrypto ma związki z ruską mafią? – mówił Mariusz Gosek, poseł PiS.

Do afery odniósł się także poseł PiS, Paweł Szrot. Poddał w wątpliwość wiarygodność szefa upadłej giełdy, który ubiega się o status świadka koronnego w sprawie rzekomych malwersacji finansowych z udziałem polityków prawicy.

– Szanowni Państwo, czy pan Kral, który jeszcze przed chwilą zdaniem pana premiera był współpracownikiem rosyjskiej mafii, za chwilę będzie współpracował z państwem polskim i będzie podawał jakieś informacje, które mu podyktuje Roman Giertych? To jest bardzo poważne pytanie powiedział pos. Paweł Szrot.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj