KE przewiduje wzrost gospodarczy dla Polski

Najnowsza prognoza ekonomiczna Komisji Europejskiej utrzymuje przewidywania wzrostu gospodarczego dla Polski. Według Komisji PKB kraju wzrośnie w tym roku o 3,5 proc. i będzie rosło w tym samym tempie przez dwa kolejne lata.

Według wyliczeń Komisji Europejskiej nasz deficyt budżetowy pozostanie w tym roku poniżej 3 proc. PKB, jednak „może go przekroczyć w przyszłym roku, o ile nie zostaną podjęte dodatkowe działania”.

Do prognozy odniósł się minister finansów Paweł Szałamacha. Wskazał, że zgodnie z projektem ustawy budżetowej w 2016 roku deficyt wyniesie 2,8 proc. Minister finansów dodał, że nowe rozwiązania w zakresie polityki społeczno-gospodarczej będą wprowadzane w taki sposób, aby nie naruszyć stabilności finansowej Polski.

Dr Marian Szołucha, ekonomista, mówi, że jesteśmy obecnie w trudnym momencie do przeprowadzania analiz, ponieważ nowy rząd dopiero nabiera rozpędu.

– Nie znamy ich dokładnych planów, bo też oni – siłą rzeczy –  nie znali dotąd dokładnego obrazu sytuacji w naszych finansach publicznych. z ocenami i prognozami należy się jeszcze wstrzymać. Ale oczywiście Komisja Europejska i jej analitycy działają według z góry określonego kalendarza. Myślę natomiast, że zdają sobie sprawę z tego, że ich prognozy obarczone są również dość dużym ryzykiem. Dwa czynniki: nasz wzrost gospodarczy i jego tempo, a także skutki realizacji kluczowych programów rządu, tych obliczonych na wiele miliardów, zarówno po stronie wydatkowej, jak i dochodowej budżetu – od tego będzie zależała kondycja całych naszych finansów – zwraca uwagę dr Marian Szołucha.

Jednocześnie Komisja Europejska przedstawiła prognozy dotyczące gospodarki całej Unii Europejskiej. W tym roku ma się ona rozwijać w tempie 1,9 proc., a strefa euro w tempie 1,7 proc.

Komisja Europejska ocenia, że europejska gospodarka wchodzi w kolejny rok ożywienia. Jednak ryzyko, że wzrost okaże się słabszy niż prognozowano wzrosło głównie wskutek czynników zewnętrznych.

RIRM

drukuj