Prezes NBP uzasadnił decyzję RPP o obniżce stóp procentowych
Prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński, tłumaczył w czwartek decyzję Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych do 5 procent. Nie wykluczył kolejnego cięcia we wrześniu.
Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, w czerwcu inflacja wyniosła 4,1 procent. W średnim okresie będzie zgodna z celem, czyli 2,5 proc. plus-minus jeden punkt procentowy – mówił prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński.
– Są jednak cztery najważniejsze czynniki, które będą wpływać na procesy inflacyjne w średnim czasie. Są to – po pierwsze i przede wszystkim – polityka fiskalna, wydatki, dochody rządowe, po drugie – kształtowanie się koniunktury, po trzecie – sytuacja na rynku pracy i po czwarte – ceny energii – wyjaśnił prezes NBP.
Rada Polityki Pieniężnej znalazła już teraz argumenty na rzecz obniżki stóp procentowych, co nie znaczy, że unikniemy podwyżek cen. Od lipca wróciła opłata mocowa, co odczujemy na rachunkach za prąd. Obecna zamrożona taryfa za energię elektryczną będzie przedłużona, zgodnie z planem rządu, do końca roku. Regulacje w tej sprawie znalazły się w ustawie wiatrakowej, której prezydent nie jest jednak zwolennikiem.
Dalsze obniżanie stóp procentowych będzie zależeć od danych inflacyjnych.
– Nie zapowiadamy ścieżki żadnej obniżki cen stóp procentowych. To nie jest początek cyklu obniżek stóp procentowych. Nic takiego nie zapowiadamy – podkreślił prof. Adam Glapiński.
W sierpniu Rada Polityki Pieniężnej spotyka się na posiedzeniu, ale nie podejmuje żadnych decyzji. Najbliższe ewentualne obniżenie stóp procentowych możliwe jest dopiero we wrześniu. Prezes NBP nie wyklucza, że przy sprzyjających danych obniżka jest możliwa i że będzie ona początkiem cyklu.
TV Trwam News



