fot. twitter.com/nbppl

Prezes NBP: Możliwe dalsze obniżanie stóp procentowych

Prezes Narodowego Banku Polskiego podtrzymuje, że dopuszcza obniżenie stóp procentowych. Aby tak się stało, musi gwałtownie pogorszyć się sytuacja gospodarcza w Polsce. A na razie nic na to nie wskazuje.

Stopy procentowe to w praktyce cena pieniądza, czyli stawka, jaką kredytobiorca płaci za pożyczenie środków. Każda zmiana stóp wpływa na gospodarkę, a zarazem na finanse każdego z nas. I tak np. wraz z obniżeniem stóp procentowych, maleją opłaty towarzyszące kredytom. Obecnie stopy znajdują się na rekordowo niskim poziomie. Ale na tym wcale nie musi się skończyć, o czym przypomina prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński.

– Tak, dopuszczam obniżenie stóp; tak, dopuszczam stopy ujemne, które – przypomnę – są w całej strefie euro. W Europie nie są żadnym ewenementem – podkreśla prof. Adam Glapiński.

To nie pierwsza taka wypowiedź prezesa NBP. Adam Glapiński wcześniej mówił o obniżce stóp w rozmowie z „Obserwatorem finansowym”. Możliwa obniżka stóp procentowych nie jest dziś jednak wiodącym scenariuszem. Aby do niej doszło, musiałaby gwałtownie pogorszyć się sytuacja gospodarcza. Narodowy Bank Polski zakłada jednak poprawę koniunktury i silne odbicie. Jeśli spełni się właśnie taki scenariusz, to nie ma potrzeby obniżania stóp procentowych.

– Rozwój sytuacji pandemicznej – to jest główny, nieznany czynnik – wskazuje prezes NBP.

To właśnie pandemia może wywrócić prognozy banku centralnego do góry nogami. Nowa odmiana wirusa w Wielkiej Brytanii, gwałtowny wzrost zakażeń, rosnąca śmiertelność – to przykład scenariusza, którego niewielu się spodziewało. Właśnie takie ryzyko na razie na pewno wyklucza podwyższenie stóp procentowych.

Musiałaby gospodarka powrócić do normalności już całkowicie, a do tego jest daleko – zaznacza prof. Adam Glapiński.

Według zapowiedzi prezesa Adama Glapińskiego, najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że w ciągu dwóch lat stopy procentowe nie ulegną zmianie.

TV Trwam News

drukuj